Wymyślają sposoby na to, jak uniknąć walk z Ukraińcami. "Wystarczy piasek"

Rosyjscy żołnierze robią wszystko, aby uniknąć śmierci w wojnie w Ukrainie — informuje ukraińska Służba Bezpieczeństwa. Z przechwyconej rozmowy wynika, że najeźdźcy sypią piasek do zbiorników paliwa w czołgach tak, aby nie dało się go odpalić.

Rosyjscy żołnierze sypią piasek, aby nie uczestniczyć w walkach Rosyjscy żołnierze sypią piasek, aby nie uczestniczyć w walkach
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | SERGEY DOLZHENKO

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy regularnie przechwytuje rozmowy rosyjskich żołnierzy, przebywających w Ukrainie. Często relacje najeźdźców pokazują, że "druga armia świata" wcale nie jest tak potężna, jak twierdzi rosyjska propaganda.

Wsypują piasek do zbiorników paliwa

Najnowsze nagranie, które opublikowały ukraińskie służby, to fragment rozmowy dwóch Rosjan, którzy za wszelką cenę chcą uniknąć starć z Ukraińcami i wymyślają nietypowe sposoby wyłączenie się z walk. Z rozmowy wynika, że wsypują do zbiorników paliwa czołgów piasek, aby pojazd później nie dało się odpalić.

Nikomu nie wolno ufać. Ani innym żołnierzom, ani dowództwu — skarży się wojskowy.

"Wysyłał mnie na walkę, ale powiedziałem, żeby spier**lał"

Inny żołnierz zapewnia, że nie zamierza wykonywać "głupich rozkazów", które otrzymuje od swoich dowódców. - Chciał, abyśmy jechali tam, gdzie naszych [Rosjan — przyp. red.] niszczyli jak kocięta. Wysyłał mnie na walkę, ale powiedziałem mu, żeby sp***lał. Oczywiście grzeczniej — mówi.

Od początku wojny, według ukraińskich danych, Rosjanie stracili już 24,9 tys. swoich żołnierzy, choć oficjalnie poinformowano tylko o 1,3 tys. Całkowite straty bojowe Rosjan na 2 maja to, według ukraińskich danych, 1110 czołgów, 2686 bojowych pojazdów opancerzonych, 502 systemy artyleryjskie i 171 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych.

Duże straty Rosjan

Żołnierze Putina stracili też 199 samoloty, 155 śmigłowców, 1926 pojazdy kołowe, 11 jednostek pływających, 76 cystern, 324 bezzałogowców i 4 systemy rakietowych pocisków balistycznych krótkiego zasięgu.

Szpica Ukrainy. Ekspert o ukrytych siłach Ukraińców

Wybrane dla Ciebie
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna