Wypadek pod Radomiem. Nie żyje 39-letnia kierująca
W Krzyżanowicach pod Radomiem osobowy Volkswagen zderzył się czołowo z ciężarówką MAN. Za kierownicą siedziała 39-letnia kobieta, która jechała sama i zginęła na miejscu.
Jak podaje fakt.pl, do wypadku doszło w piątek rano, 17 kwietnia, w Krzyżanowicach pod Radomiem. Volkswagen zderzył się tam czołowo z ciężarowym MAN-em, a skala zniszczeń wskazywała na bardzo silne uderzenie.
Silnik osobowego auta wypadł z pojazdu i został odrzucony wiele metrów od wraku. Samochód osobowy zatrzymał się w rowie, a ciężarówka stanęła kilkadziesiąt metrów dalej, po drugiej stronie drogi.
Wypadek pod Radomiem. Nie żyje 39-letnia kierująca
Radomska policja wyjaśnia dokładny przebieg zdarzenia. Według wstępnych ustaleń 39-letnia kierująca Volkswagenem z niewyjaśnionych przyczyn zjechała na przeciwległy pas, a potem doprowadziła do zderzenia z ciężarówką.
Wynika z nich, że kierująca Volkswagenem z niewyjaśnionych przyczyn zjechała na przeciwległy pas i doprowadziła do zderzenia - przekazała Justyna Jaśkiewicz z radomskiej policji.
Kobieta podróżowała sama. Mimo szybkiej interwencji ratowników nie udało się jej uratować. Na miejscu przez kilka godzin pracowały służby, a droga była całkowicie zablokowana.
Różowy fotelik dziecięcy w rozbitym Volkswagenie
Podczas przeszukania wraku ratownicy natrafili na różowy fotelik dziecięcy zamocowany na tylnej kanapie. Najpierw sprawdzili, czy w samochodzie nie było dziecka. Fotelik był pusty.
Nie wiadomo, czy 39-latka była matką, bo tego na razie nie ustalono. Na miejscu pracowali też śledczy pod nadzorem prokuratora.