Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
HNM
|

Wyrzucił go i odjechał z piskiem opon. A wierny pies czeka. "Jak tak można?!"

190
Podziel się:

"Jak tak można porzucić przyjaciela?!" - brzmi łamiący serce komentarz pod wpisem Pogotowia dla Zwierząt. Organizacja opublikowała smutne zdjęcie, na którym pozostawiony przez swojego opiekuna Bernardyn wiernie czeka, aż ten wróci.

Wyrzucił go i odjechał z piskiem opon. A wierny pies czeka. "Jak tak można?!"
(Facebook)

Wyrzucił go brutalnie z bagażnika. Następnie wsiadł do auta i z piskiem opon odjechał. Pies rozpaczliwie gonił samochód. Od tamtej pory cały czas wiernie czeka z przekonaniem, że opiekun kiedyś po niego wróci i przytuli.

Świadkowie zdarzenia, które miało miejsce w gminie Szulborze Wielkie, widzieli na własne oczy, jak właściciel potraktował zwierzę w miniony piątek, 18 września, nad ranem. Wiadomo jedynie, że odjechał szarym autem.

Pies jest w fatalnym stanie psychicznym. Jest zlękniony i bardzo agresywny wobec wszystkich, którzy próbują się do niego zbliżyć.

Jak tak można porzucić przyjaciela? - zastanawiają się internauci komentujący sprawę.

Bernardyn bez przerwy od piątku siedzi w jednym miejscu głodny i spragniony. Próbowano skontaktować się z gminą, aby ta podjęła jakieś działanie wobec psa. Jak jednak informuje organizacja - nie chciano podjąć się interwencji, bo "pies nie stwarza zagrożenia".

Pogotowie dla Zwierząt ruszyło na miejsce w rejony powiatu Ostrów Mazowiecka. Wolontariusze mają ze sobą świeżą karmę i serce pełne miłości. Chcą podjąć próbę pomocy zwierzęciu.

Zobacz także: "Barierołamacz" dokonał niemożliwego. Zawstydził turystów nad Morskim Okiem
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(190)
Demiurg
2 lata temu
Raz, jedyny raz, zagapiłem się i ... wróciłem do domu a mój psiaczek, kundelek - kanapowo-kolanowy, z podpiętą smyczą, został koło sklepu. Żona do mnie: GDZIE PIES? Wyglądamy przez okno a on siedzi tam gdzie go zostawiłem ! Pobiegłem, kupiłem mu jego smakołyki !! ALE, FOCHA POKAZYWAŁ CAŁY DZIEŃ ! Jak tu nie wierzyć powiedzeniu że jest to pierwszy przyjaciel człowieka ?
juzek
2 lata temu
To niezłą sytuację zesłali na nas antycovidowcy..
Sara
2 lata temu
Tylu pobożnych ludzi w tym katolickim kraju i takie rzeczy się dzieją .Wstyd . Czy księża i katecheci nie edukują wiernych ?
123123
2 lata temu
Serce się kroi, choć dzisiaj huski dotkliwie pogryzł mojego syna. Mam nadzieję, że nadal będzie kochał zwierzaki.
ok0
2 lata temu
"Jak tak można?!"wyrzucać ludzi z mieszkań, z pracy, donosić
pupil
2 lata temu
Płaczecie nad pieskiem - a co z dziećmi rozszarpywanymi na kawałki w trakcie aborcji ?
jajco
2 lata temu
Katolicki kraj !!! Wszzystko zgodnie z naukami Jana Pawla II
gosc
2 lata temu
Znajdzcie wlasciciela psa, prosze i przywiazcie go do drzewa bez jedzenia i wody, potwor! mam nadzieje ze zla karma do niego wroci, kocham zwierzata, moj beagle ma 14 lat, na szczescie nie chorowal i dzieki Bogu jest w dobrej kondycja, ma oprocz dobrego jedzenia odpowiedniego do jego wieku, ma dwa dlugie spacery, raz ze mna a drugi z mezem i wszyscy sa happy. Kiedy rano sie budzi to zawsze juz merda ogonem, bo wie ze bedzie mial higiene i jedzonko i spacerek, kochane psisko! Daje nam duzo radosci oczywiscie my sie rez bardzo odwdzieczamy.
gosc
2 lata temu
Jak mozna nie miec serca do psa ktory tez kocha i jest wiernym przyjacielem. Pomozce znalezc wlasciela i ukarac go, a mam lepszy pomysl, powinno sie stworzyc liste tych ludzi oczywiscie ze zdjeciem i podac do wiadomosci publicznej, kocham psiaki
Jan
2 lata temu
Znaleźć "właściciela" i na 25 lat więzienia. Bez kontaktu ze swiatem.
Katarina 2
2 lata temu
Mam psiaka ze schroniska życie bym oddala tak wierny ludzie biorą zwierzęta a dopiero potem się zastanawiają co z tym zrobić 😩😩
Katarina 2
2 lata temu
Dajcie go wywieziemy do lasu i przywiążemy nic złego z tym gostkiem nie zrobimy ale zobaczy jak to zwierzę cierpi kolejny raz tego nie zrobi 🤔tak myślę
xyz
2 lata temu
Przecież znajomi, sąsiedzi musieli zauważyć, że właściciel nie ma już "pupila". Bernardyn to okazały pies, nie da się nie zauważyć jego braku. Koniecznie zadzwońcie gdzie trzeba, to nie jest donosicielstwo. To moralny obowiązek ujawnienie sprawcy przestępstwa.
Irenka
2 lata temu
Jego nie moze ranic a pn mogl?.szkoda ze nie mozna powiedziec co tak naprawde sie sadzi.ale mam nadzieje ze jego spotka to samo co zrobil temu pieskowi.przestancie opowiadac ze nie mial wyjscia .jak mozna zrobic cos takiego przyjacielowi ktory oddalby zycie za swojego pana.to nie jest czlowiek.ale co ten pies mogl przejsc z jego strony nie mowiac o jego rodzinie i mam nadzieje ze jej niema.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić