Wysyłają Ukraińcom specjalny lek. Oby nigdy nie było potrzeby zażycia

Ministerstwo Zdrowia Ukrainy zamówiło duże ilości atropiny - leku, który można wykorzystać do złagodzenia skutków broni chemicznej. Poinformowała o tym organizacja Direct Relief, która realizuje zamówienie dla ukraińskiego rządu.

Ukraina zamówiła duże ilości atropiny. Zdj. ilustracyjne Ukraina zamówiła duże ilości atropiny. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Kris Hanke

Nowe doniesienia wskazują, że Ukraina może szykować się na ewentualne użycie broni chemicznej przez Rosjan. Organizacja non-profit Direct Relief, świadcząca pomoc humanitarną, poinformowała, że dostarczy Ukrainie około 220 tys. fiolek atropiny.

Direct Relief wysyła ten lek z niesłabnącą nadzieją, że nigdy nie dojdzie do ataku wymagającego jego zastosowanie - przekazała w piątkowym komunikacie dyrektor ds. farmacji i spraw klinicznych organizacji, Alycia Clark, cytowana przez "The Wall Street Journal".

Jak dodała Clark, przesyłka z lekami została wysłana do Ukrainy na początku tego tygodnia z magazynu farmaceutycznego organizacji w Santa Barbara w Kalifornii.

Atropina działa jako odtrutka po narażeniu na działanie środków paraliżująco-drgawkowych. Lek m.in. zmniejsza wydzielanie śluzu w płucach i drogach oddechowych oraz przyspiesza akcję serca, co pomaga powstrzymać skutki zatrucia niektórymi związkami chemicznymi.

Jak podaje na swojej stronie Warsaw Institute, Rosja dysponuje m.in. sarinem, nowiczokiem czy gazem VX. Moskwa używała już tego rodzaju broni m.in. podczas wojny w Syrii, co dodatkowo potęguje obawy, że może zrobić to ponownie. O potencjalnym użyciu przez Władimira Putina broni chemicznej ostrzegał m.in. Joe Biden.

Sugerują, że Ukraina ma broń biologiczną i chemiczną na Ukrainie. To jasny sygnał, że on [Putin - przyp. red.] rozważa użycie tego rodzaju broni - powiedział w marcu prezydent Stanów Zjednoczonych.

Były ambasador krytycznie o Konfederacji. "Przykre i całkowicie niegodne"

Wybrane dla Ciebie
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji