Jak napisali leśnicy, wszystko wskazuje na to, że ktoś postanowił zrobić porządki w szafie, a niechciane ubrania wyrzucił wprost do lasu. – Ręce opadają… W Leśnictwie Gnilec trafiliśmy na taki "prezent" – przekazali we wpisie na Facebooku pracownicy Nadleśnictwa Browsk.
Na opublikowanych zdjęciach widać dużą stertę szczelnie zawiązanych worków ustawionych tuż przy leśnej drodze. W części z nich znajdują się ubrania i tekstylia – z niektórych wystają fragmenty odzieży, m.in. bluzy, ręczniki czy inne materiały.
Ilość odpadów była tak duża, że do ich wywozu potrzebna była przyczepa, którą załadowano niemal po brzegi. Jak poinformowali leśnicy, wszystkie worki zostały już uprzątnięte przez leśniczego Leśnictwa Gnilec oraz funkcjonariuszy Straży Leśnej.
Są lepsze sposoby na pozbycie się odzieży
Pracownicy Nadleśnictwa przypominają, że niepotrzebnych ubrań nie trzeba wyrzucać do lasu. Można oddać je do specjalnych fioletowych kontenerów na odzież, przekazać organizacjom charytatywnym, takim jak PCK, skorzystać z organizowanych zbiórek lub zawieźć tekstylia do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). – Las to najgorszy możliwy wybór – podkreślają.
Leśnicy apelują o reakcję
Nadleśnictwo Browsk zwraca się również z prośbą do mieszkańców o czujność. Jeśli ktoś zauważy osoby wyrzucające odpady w lesie lub traktujące go jak nielegalne wysypisko, warto poinformować o tym odpowiednie służby. – Dbajmy o to miejsce razem – apelują leśnicy.
Za wyrzucanie śmieci do lasu grożą wysokie kary
Porzucanie odpadów w lesie jest wykroczeniem i może słono kosztować. Za zaśmiecanie terenów leśnych grozi mandat w wysokości do 500 zł, a jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna może sięgnąć nawet 5 tys. zł. Sprawca może zostać również zobowiązany do uprzątnięcia porzuconych odpadów na własny koszt.
W przypadku większych ilości śmieci lub odpadów, które mogą zagrażać środowisku, konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze i wynikać z przepisów ustawy o odpadach oraz Kodeksu karnego.