– Guniak czerwczyk to chrząszcz, który w lipcowe wieczory często wlatuje do domów, zwabiony światłem. Choć może wyglądać groźnie, jest całkowicie niegroźny – nie gryzie, nie żądli i nie stanowi zagrożenia dla ludzi. To naturalny element letniej przyrody. Jeśli pojawi się w domu, najlepiej spokojnie wypuścić go na zewnątrz – napisali leśnicy na swoim profilu na Facebooku.
Czym jest guniak czerwczyk?
Guniak czerwczyk (Amphimallon solstitiale) to pospolity w Polsce chrząszcz z rodziny poświętnikowatych, blisko spokrewniony z dobrze znanym chrabąszczem majowym. Osiąga zwykle od 14 do 18 mm długości, ma jasnobrązowe, owłosione ciało i charakterystyczny, głośny lot.
Najczęściej można go spotkać na skrajach lasów, w parkach, ogrodach czy na terenach zielonych. Dorosłe osobniki pojawiają się pod koniec czerwca i są aktywne głównie w lipcu.
Choć rozmiary i donośne brzęczenie mogą wywołać zaskoczenie, guniak czerwczyk nie jest niebezpieczny. Nie gryzie, nie żądli i nie przenosi chorób. Jeśli pojawi się w domu, najlepiej po prostu otworzyć okno lub delikatnie wynieść go na zewnątrz.
Dlaczego wlatuje do mieszkań?
Wieczorem guniaki są silnie przyciągane przez sztuczne światło. Z tego powodu często wpadają przez otwarte okna do mieszkań, a także krążą wokół lamp ogrodowych i ulicznych. Ich lot jest dość chaotyczny, dlatego zdarza się, że uderzają w szyby lub przypadkowo wpadają na ludzi. Nie jest to jednak zachowanie agresywne.
Jego larwy żyją pod ziemią
Cykl rozwojowy guniaka trwa zwykle od dwóch do trzech lat. Larwy, czyli pędraki, rozwijają się w glebie i żywią się korzeniami roślin. Dorosłe chrząszcze żerują natomiast na liściach oraz igłach niektórych drzew i krzewów. Szkody powodowane przez ten gatunek mają jednak zazwyczaj charakter lokalny.