Z konta parafii zniknęły pieniądze. Ksiądz o problemach psychicznych

Z konta parafii w Legnickim Polu (w woj. dolnośląskim) zniknęło 1,2 mln zł, które miały być przeznaczone na renowację bazyliki. Zarzut przywłaszczenia pieniędzy usłyszał proboszcz. Grozi mu nawet 10 lat więzienia. Parafianie stoją jednak murem za księdzem, a on sam wyznał przed sądem, że ma problemy psychiczne.

Zdjęcie ilustracyjne.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Proboszcz Włodzimierz G. usłyszał zarzut przywłaszczenia powierzonych mu pieniędzy "stanowiących mienie wielkiej wartości" i niegospodarności. Zdaniem prokuratury ksiądz przesłał pieniądze zagranicznej firmie z przeznaczeniem na zakup bitcoinów.

Podczas pierwszej rozprawy w sprawie byłego proboszcza, ks. Włodzimierz G. wyznał, że ma problemy psychiczne. Są skierował więc skarżonego na specjalistyczne badania.

Było takie oświadczenie, a sprawa jest jawna i oskarżony nie wnosił o jej utajnienie. Sąd dopuści dowód w postaci opinii dwóch biegłych psychiatrów, co może potrwać do dwóch miesięcy. Po otrzymaniu opinii sąd wyznaczy termin kolejnej rozprawy - przekazał Jarosław Halikowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Legnicy w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ksiądz domaga się 800 zł za wydanie zgody na pogrzeb w innej parafii. Został nagrany przez wiernego

W śledztwie duchowny nie przyznał się do winy. Za powyższe przestępstwo grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Z relacji rzeczniczki legnickiej prokuratury okręgowej Lidii Tkaczyszyn wynika, że do prokuratury trafiły dwa doniesienia: jedno złożyła kuria, drugie sam proboszcz.

Doniesienie kurii dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę parafii w Legnickim Polu. A zawiadomienie proboszcza dotyczy oszustw dokonanych zarówno na jego szkodę, jak i na szkodę parafii przez wyprowadzenie z rachunków bankowych – prywatnego i z rachunku parafii – określonych kwot pieniędzy - tłumaczy rzeczniczka w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Mimo zawieszenia księdza przez biskupa w obowiązkach proboszcza, parafianie bronią oskarżonego. Mieszkańcy podkreślają, że ks. Włodzimierz G. zrobił dużo dobrego dla parafii, dlatego powinien pozostać na stanowisku, dopóki nie udowodnią mu winy.

Duchowny został też odznaczony przez gminę medalem "Zasłużony dla Gminy Legnickie Pole".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź