Zabił teścia, ciężko ranił teściową. "To człowiek nieobliczalny"
Po czterodniowej obławie policja zatrzymała 49-letniego Dariusza R., byłego funkcjonariusza policji podejrzanego o zabójstwo teścia i usiłowanie zabójstwa teściowej. Co doprowadziło do tragedii i jakie relacje panowały wcześniej między członkami rodziny? Sprawą zajęli się dziennikarze TVN Uwaga.
Najważniejsze informacje
- 49-latek został zatrzymany w poniedziałek po godz. 12.20 niedaleko swojego miejsca zamieszkania.
- Według prokuratury teść zginął od co najmniej dziewięciu ciosów nożem; teściowa została ranna.
- W rodzinie trwał wieloletni konflikt, jednak nie był on objęty procedurą Niebieskiej Karty.
W poniedziałek 22 czerwca, chwilę po godz. 12.20 w rejonie swojego miejsca zamieszkania policjanci zatrzymali 49-letniego byłego policjanta podejrzanego o zabójstwo swojego teścia i ciężkie zranienie teściowej w Mierzawie.
Wcześniej miało dojść do kłótni między mężczyzną a jego żoną, a wieloletnie napięcia w rodzinie narastały od dawna - podaje Uwaga.
Ustalono, że w tej rodzinie trwał konflikt pomiędzy podejrzanym a jego teściami. Podejrzany udał się do domu teściów. Jak się okazało, dokonał zabójstwa teścia i usiłował zabić teściową. Zadał mężczyźnie co najmniej dziewięć ciosów nożem w okolicy głowy, karku i pleców - mówił Tomasz Rurarz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Tak wygląda grób Joanny Kołaczkowskiej. Dziś obchodziłaby 60. urodziny (WIDEO)
Z ustaleń prokuratury wynika, że konflikt mężczyzny z rodziną trwał od lat, jednak nigdy nie przybrał formy postępowania procesowego. Jak dodał prokurator Tomasz Rurarz, w sprawie nie została wszczęta procedura Niebieskiej Karty.
Mieszkaniec Mierzawy, z którym rozmawiali dziennikarze TVN Uwaga, wskazywał na wcześniejsze napięcia w tej rodzinie. Wspomniał m.in. o jednej sytuacji sprzed kilku miesięcy.
Zajechał żonie drogę i awanturowali się. On podszedł do niej i złapał za klamkę, ona się zamknęła, nie chciała go wpuścić do auta. On mówił: "Proszę, nie rób mi tego". Ona nie chciała otworzyć. Uderzył w szybę pięścią, rzucił się na maskę i poślizgnął. Ona ominęła go i pojechała. Prawdopodobnie chciała złożyć zeznania na komisariacie. On z piskiem opon pojechał za nią. Nie wiem, czy złożyła zeznania - opowiadał mężczyzna.
Jak dodaje, o napiętych relacjach w rodzinie mówił mu teść Dariusza R. Według jego słów w domu dochodziło do awantur. Teść miał także skarżyć się, że zięć szarpał go i nachodził rodzinę.
Mówił, że to człowiek nieobliczalny i że bliscy unikają kontaktu z nim, bo nie chcą się narażać - ujawnił.
Żona Dariusza R. przez pewien czas mieszkała u swoich rodziców. Mężczyzna miał uważać, że rodzina nastawia ją przeciwko niemu. Sam Dariusz R. okresowo przebywał u swojej ciotki w Jędrzejowie, gdzie spędził ostatnią zimę.
Zabił teścia, ciężko ranił teściową
Stan 76-letniej teściowej podejrzanego, która przeżyła atak nożem wciąż określany jest jako ciężki. Policjanci otrzymali jednak zgodę lekarzy na przeprowadzenie z nią pierwszej czynności procesowej - kobieta została przesłuchana.
Dariusz R. odszedł ze służby w lutym 2023 r. Był związany z pionem prewencji i nie posiadał pozwolenia na broń.