Zablokowali ruch wokół rezydencji Putina. Oto powód
Policja w Rosji zablokowała przejazd płatną trasą M-11 w okolicach rezydencji Władimira Putina na Wałdaju. Według doniesień rosyjskich mediów i kanałów informacyjnych utrudnienia zaczęły się rano 26 czerwca i objęły ruch w obu kierunkach. Dziennikarze szybko ustalili powód blokady.
Ruch na autostradzie M-11 zatrzymano ok. godz. 10:00 czasu moskiewskiego 26 czerwca - informuje "Meduza". W rejonie wsi Kołomno w obwodzie twerskim miały utworzyć się korki. Świadkowie relacjonowali, że funkcjonariusze wstrzymali przejazd płatną trasą w obu kierunkach. Według tych doniesień policjanci nie wyjaśniali kierowcom przyczyn swoich działań.
"Meduza" powołując się na dane z Google Maps poinformowała, że blokada miała obejmować odcinek w pobliżu rezydencji Putina na Wałdaju. Z tej samej informacji wynikało, że utrudnienia mogły dotyczyć nawet 90 km trasy.
Jednocześnie Radio Svoboda poinformowała o danych z FlightRadar. Dziennikarze zauważyli Boeing 737-800 o numerze rejestracyjnym EW-001PA, regularnie używany przez prezydenta Białorusi.
Około godziny później samolot wyłączył transponder nad Andreapolem w obwodzie twerskim. W tym czasie samolot leciał do bazy lotniczej Chociłowo-2. To lotnisko regularnie łączone jest z najważniejszymi wydarzeniami w rosyjskiej i światowej polityce.
Rosyjskie agencje informacyjne twierdzą, że wizyta obu prezydentów odbędzie się w okresie rosnącego napięcia między Ukrainą a Białorusią. Łukaszenka i Putin omówią stosunki dwustronne, a także "bieżącą sytuację regionalną i globalną".