Zabójca Adamowicza wybuchł śmiechem w sądzie. Krzyczał, że jest papieżem
Stefan W. przez 16 rozpraw milczał. Nie odpowiadał na pytania sądu i w ogóle się nie odzywał. Ale to się zmieniło. Podczas ostatniej rozprawy oskarżony o zabójstwo prezydenta Gdańska zachowywał się karygodnie. O szczegółach w rozmowie z "Faktem" opowiedział brat Pawła Adamowicza.
Źródło zdjęć: © PAP | Adam Warżawa