Zabrze. Tragiczny wypadek przy torach. Dziecko w ciężkim stanie

W środę doszło do tragicznego wypadku w Zabrzu (woj. śląskie). 14-latek został znaleziony w pobliżu nasypów kolejowych z zatrzymaną akcją serca.

wypadek zabrze14-latek w ciężkim stanie został zabrany do szpitala.
Źródło zdjęć: © Facebook

Do zdarzenia doszło w środę. Przed godziną 16 policja otrzymała zgłoszenie o dzieciach bawiących się w pobliżu nasypów kolejowych. Chwilę później byli na miejscu.

Zastali tam jednak właściciela pobliskiego sklepu, który reanimował 14-latka. Miał siniaki na głowie, zatrzymała się akcja serca. Na miejsce wezwano pogotowie, kontynuowano reanimację.

Pojawiły się podejrzenia, że nastolatek został uderzony przez pociąg. Jak podaje TVN 24, z rozmowy z rzecznikiem policji w Zabrzu wynika, że zostało to już wykluczone. Chłopiec nie został trącony przez nadjeżdżający pociąg.

Razem z poszkodowanym nastolatkiem było jeszcze dwóch kolegów. Jeden ma 11, a drugi 13 lat. Jeden z nich został przy poturbowanym chłopcu, drugiego nie było na miejscu, gdy przybyła policja.

Koledzy poszkodowanego chłopca zostali wstępnie przesłuchani. Oficjalne zeznania złożą dopiero przed sądem z racji na swój wiek. Z ustaleń TVN 24 wynika, że nie podali zbyt wielu informacji co do tego, jak doszło do wypadku.

Po chłopca musiał przylecieć helikopter ratowniczy. Został zabrany do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Jest w ciężkim, ale stabilnym stanie. 14-latek przebywa w śpiączce farmakologicznej.

Czeka nas zapaść służby zdrowia?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie