Zaczął uciekać, bo myślał, że jest pijany. Nie był

W Popłacinie (woj. mazowieckie) miała miejsce kuriozalna sytuacja. Policjanci ruszyli w pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Zatrzymany później mężczyzna wyznał, że uciekał, ponieważ był pod wpływem alkoholu. Rzeczywistość zaskoczyła jego samego.

Kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej Kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Inne | Andrzej Lange

Niektóre policyjne interwencje są szczególnie warte odnotowania, jak na przykład sytuacja, która miała miejsce w niedzielę nad ranem w Popłacinie w powiecie płockim. Funkcjonariusze myśleli, że mają do czynienia z kolejnym pijanym piratem drogowym, który próbuje uciec przed odpowiedzialnością. Prawda okazała się zaskakująca.

Uciekał, bo myślał, że jest pijany. Alkomat wskazał co innego

9 października funkcjonariusze z drogówki w Płocku prowadzili kontrolę trzeźwości kierowców przy drodze krajowej nr 62. Postanowili rutynowo skontrolować kierowcę przejeżdżającego forda. Ku ich zdziwieniu ten jednak nie zatrzymał się, wręcz przeciwnie - zaczął uciekać.

Mundurowi bez chwili namysłu ruszyli w pościg. Po przejechaniu około 2 kilometrów kierowca najwyraźniej zreflektował się, że dalsza ucieczka nie ma sensu i zatrzymał się na poboczu. W rozmowie z policjantami 47-latek próbował wyjaśnić, dlaczego rzucił się do ucieczki.

Mężczyzna tłumaczył policjantom, że bał się o... stan swojej trzeźwości. Jak twierdził, wcześniej spożywał niewielki ilości alkoholu - przekazała podkom. Marta Lewandowska z KMP w Płocku.

Mundurowi przebadali mężczyznę na obecność alkoholu, spodziewając się wysokiej liczby na wyświetlaczu alkomatu. Jakież musiało być ich zdziwienie, gdy urządzenie wykazało poniżej 0,2 promila, czyli dopuszczalną ilość alkoholu w wydychanym powietrzu.

Mężczyzna nie miał zatem powodów do ucieczki i zapewne kontrola drogowa skończyłaby się dla niego pomyślnie. Teraz jednak przyjdzie mu ponieść konsekwencje swojego impulsywnego zachowania. Za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Tak wyglądał wypadek pod Nowogrodem Bobrzańskim. Zderzenia trzech samochodów na DK27

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy
"Szatan" na kościele w Trzebini. Ogromne straty. Wiadomo, kto to zrobił
"Szatan" na kościele w Trzebini. Ogromne straty. Wiadomo, kto to zrobił
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję
Patrzcie na rowerzystę. Niewiarygodne, co zrobił. Straty na 2 tys. zł
Patrzcie na rowerzystę. Niewiarygodne, co zrobił. Straty na 2 tys. zł
Taki widok na Helu. "Zażywały morskiej kąpieli"
Taki widok na Helu. "Zażywały morskiej kąpieli"