Zajrzeli do bagażnika. I się wydało. Marny finał w Warszawie
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 31 i 41 lat, podejrzanych o serię kradzieży. Jak informuje Komenda Rejonowa Policji Warszawa VI w oficjalnym komunikacie, obaj najpierw okradli samochód kurierski, a jeszcze tego samego dnia wynieśli markowy towar z jednego ze sklepów w galerii handlowej w Wołominie.
Sprawa miała swój początek pod koniec czerwca. Do komendy zgłosił się pracownik firmy kurierskiej, który poinformował o kradzieży dwóch przesyłek z zaparkowanego przy ul. Strzeleckiej na warszawskiej Pradze-Północ busa. Z relacji kuriera wynikało, że złodzieje wykorzystali moment, gdy na krótko oddalił się od służbowego pojazdu. Wartość skradzionych paczek oszacowano na około tysiąc złotych.
Śledczy zajmujący się przestępstwami przeciwko mieniu szybko wytypowali podejrzanych. Ustalili, że za kradzieżą stoją dwaj mężczyźni dobrze znani policji z wcześniejszych konfliktów z prawem, w tym licznych kradzieży sklepowych.
Zatrzymanie na stacji paliw
Do zatrzymania doszło na stacji paliw przy ul. Grochowskiej na Pradze-Południe. Za kierownicą Mercedesa siedział 41-latek, który nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów. W samochodzie funkcjonariusze znaleźli markowe buty, kilkanaście koszulek oraz plecak z metkami.
Dalsze czynności wykazały, że zabezpieczone przedmioty pochodziły z kradzieży dokonanej zaledwie kilka godzin wcześniej w sklepie mieszczącym się w galerii handlowej w Wołominie. Łączna wartość skradzionego obuwia wyniosła około 1600 złotych, a przebieg zdarzenia zarejestrowały kamery monitoringu. Podczas przeszukania mieszkania 41-latka policjanci odnaleźli także kolejne nowe ubrania z metkami.
Obaj zatrzymani zostali doprowadzeni do północnopraskiej komendy. Usłyszeli zarzuty kradzieży i przyznali się do popełnienia przestępstw. Za swoje czyny odpowiedzą przed sądem. Grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.