Zakaz mediów społecznościowych dla nastolatków. Australia planuje zmiany

Rząd Australii ogłosił zamiar wprowadzenia zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez nieletnich poniżej 16. roku życia. Propozycja australijskiego premiera jest najbardziej restrykcyjną propozycją tego typu na świecie.

Zakaz mediów społecznościowych dla nastolatków w Austrialii?Zakaz mediów społecznościowych dla nastolatków w Austrialii?
Źródło zdjęć: © Getty Images | Daniel de la Hoz

Premier Anthony Albanese poinformował w czwartek, że projekt ustawy trafi do parlamentu jeszcze w tym roku. Jeśli zostanie przyjęty, zakaz wejdzie w życie w ciągu 12 miesięcy. - Media społecznościowe są zagrożeniem dla zdrowia fizycznego i psychicznego dzieci i najwyższy czas, by to zakończyć – powiedział szef australijskiego rządu, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Albanese podkreślił negatywny wpływ platform społecznościowych na młodzież. Wskazał, że treści, na jakie w mediach społecznościowych może trafić młodzież, przedstawia fałszywe wyobrażenia ludzkiego ciała. Zagrożeniem są także treści mizoginistyczne.

Jeśli 14-latek, który sam przechodzi zmiany związane z dojrzewaniem, widzi takie obrazy i otrzymuje wszystkie te bodźce, to taka osoba przeżywa bardzo trudny czas – dodał premier Albanese w trakcie konferencji prasowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Halo Polacy. Kontrowersyjny temat w USA. "Pozwolenie na broń jest formalnością"

Nowa ustawa ustanowiłaby najwyższą na świecie granicę wieku na korzystanie z mediów społecznościowych, bez wyjątków nawet przy zgodzie rodziców czy dla istniejących kont. Przestrzeganie tego ograniczenia ma być egzekwowane za pomocą weryfikacji wieku, w tym biometrii i dowodów osobistych. Australia już testuje dwa systemy w tej dziedzinie.

Zakaz objąłby najpopularniejsze platformy

Proponowany zakaz obejmie platformy takie jak Instagram, Facebook, TikTok, X oraz prawdopodobnie YouTube. Digital Industry Group (DIGI), reprezentująca m.in. Metę i TikTok, ostrzega, że takie restrykcje mogą skłonić młodzież do eksploracji nieuregulowanych części internetu, ograniczając jednocześnie dostęp do sieci wsparcia.​

Podobnego zdania jest wielu ekspertów. Ci podkreślają, że choć media społecznościowe mogą szkodliwie wpływać na stan naszego zdrowia, to mają wątpliwości, czy tak restrykcyjny zakaz przyniesie odpowiednie skutki. Wielu z nich zwraca uwagę, że znaczenie ważniejsze jest uczenie młodzieży właściwego poruszania się w sieci i w mediach społecznościowych.

Zamiast blokować dostęp poprzez zakazy, musimy przyjąć zrównoważone podejście, aby tworzyć przestrzenie odpowiednie dla wieku, budować kompetencje cyfrowe i chronić młodych ludzi przed szkodami w internecie — stwierdziła Sunita Bose, dyrektor zarządzająca DIGI, cytowana przez PAP.
Wybrane dla Ciebie
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki
Nie żyje najstarszy strażak OSP. Miał 101 lat
Nie żyje najstarszy strażak OSP. Miał 101 lat
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem