Zakradli się na tory. Wpadli na gorącym uczynku
W miniony weekend pięciu mężczyzn weszło nielegalnie na teren należący do SKM. Intruzi nie spodziewali się jednak tak szybkiego zatrzymania. "To przykład skutecznego działania procedur w ramach akcji "TOR"" - podkreśla policja.
Od listopada 2025 roku trwa ogólnopolska policyjna operacja "TOR". Jej głównym celem jest zapobieganie aktom dywersji na terenach obejmujących infrastrukturę kolejową oraz ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego.
W ramach prowadzonych działań policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Straży Ochrony Kolei oraz żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej prowadzą patrole oraz kontrolują najbardziej newralgiczne punkty infrastruktury kolejowej.
Skuteczność prowadzonych działań potwierdził incydent, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę (20/21 lutego). Grupa pięciu mężczyzn zignorowała oznaczenia, zabraniające wstępu na teren kolejowy w Gdyni-Cisowej.
Gigantyczny kaszalot wyrzucony na plażę w Izraelu. Ciężki sprzęt w akcji
Postanowili wejść do budynku hali remontowej i nanieść graffiti na znajdujący się tam skład kolejowy. Dzięki czujności pracowników i błyskawicznej reakcji służb ochrony nie zdołali nawet wejść do środka. Po zorientowaniu się, że zostali wykryci, próbowali jeszcze ucieczki, jednak bezskutecznie.
Czterej mężczyźni zostali ujęci na miejscu i przekazani funkcjonariuszom Policji. Podczas przeszukania znaleziono w ich plecaku 37 puszek z farbą. Piątego z mężczyzn zatrzymali kryminalni z Komisariatu w Gdyni-Chyloni następnego dnia. Po przewiezieniu do jednostki Policji wszyscy usłyszeli zarzuty, dotyczące świadomego, bezprawnego wejścia na teren kolejowy.
Wprowadzenie skutecznych procedur w ramach akcji "TOR" oraz błyskawiczna reakcja służb zapobiegły nie tylko zniszczeniu mienia ale również pozwoliły na natychmiastowe zatrzymanie sprawców przestępstwa, za które grozi im teraz do roku pozbawienia wolności - podkreśla policja.