Zamach na premiera Słowacji. Są nowe informacje

W środę (15 maja) postrzelony został premier Słowacji Robert Fico. Obecnie polityk znajduje się w śpiączce farmakologicznej. Lekarze późno w nocy zdołali zatrzymać ciężki krwotok po ranie postrzałowej - przekazał reporter RMF FM Jakub Rybski.

Robert FicoRobert Fico
Źródło zdjęć: © PAP | Szilard Koszticsak
Mateusz Domański

Reporter RMF FM od jednego z pracowników szpitala w Bańskiej Bystrzycy usłyszał, że stan Roberta Fico jest ciężki, ale stabilny. W piątek lub sobotę - jeżeli stan zdrowia na to pozwoli - może zostać przetransportowany śmigłowcem do Bratysławy.

Wejście do budynku B1 szpitala w Bańskiej Bystrzycy, gdzie znajduje się polityk, obstawiła policja.

Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze i premier przeżyje - powiedzieli RMF FM ludzie spotkani przed szpitalem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przerażający widok po pożarze. Skala zniszczeń

W czwartkowy poranek ustaleniami podzieliły się też słowackie media. Donoszą one, że premier jest już po operacji. "Gazeta N" zaznacza natomiast, że jest przytomny.

Wicepremier Słowacji Tomas Taraba w wywiadzie dla BBC mówił w środę, że "Robert Fico nie jest w tym momencie w sytuacji zagrażającej życiu".

Byłem w szoku, ale na szczęście z tego co wiem, operacja przebiegła dobrze i sądzę, że ostatecznie on przeżyje - podkreślał.

Sprawca strzelił pięć razy

Minister spraw wewnętrznych Matus Sutaj Estok poinformował, że sprawca strzelił pięć razy. Kule trafiły premiera w brzuch i ręce.

Słowackie media przekazały, że sprawcą zamachu jest 71-letni mężczyzna z Levic. Broń posiadał legalnie. Tuż przed oddaniem strzałów miał krzyczeć do premiera: "Robo, chodź tutaj". Policja zatrzymała go natychmiast po ataku.

Nie zgadzam się z polityką rządu. Dlaczego RTVS jest atakowany? Dlaczego Mazák został zwolniony? - mówił zamachowiec na wideo, które pojawiło się w sieci.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie