Zamach na ukraińskiego oligarchę. Ustalili zabójców Bieriezowskiej

Dziennikarze Radia Swoboda ustalili nazwiska dwóch mężczyzn, którzy podejrzewani są o zabójstwo 39-letniej Anastazji Bieriezowskiej (poszukiwanej w związku z próbą morderstwa oligarchy Wadima Jermołajewa w Monako). To 33-letni i 49-letni obywatele Ukrainy.

Anastazja Bieriezowska próbowała zabić ukraińskiego oligarchęAnastazja Bieriezowska próbowała zabić ukraińskiego oligarchę
Źródło zdjęć: © Interfax
Marcin Lewicki

39-letnia Anastazja Bieriezowska miała być zamieszana w próbę zabójstwa Wadima Jermołajewa. Ukraiński oligarcha (podejrzewany o współpracę z Rosją i handel na Krymie po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji w 2022 roku) został poważnie ranny w zamachu do którego doszło 30 czerwca w Monako. Po wybuchu bomby, biznesmen, jego żona i syn trafili do szpitala w stanie krytycznym.

Jermołajewa była poszukiwana przez Interpol. Jej ciało znaleziono w poniedziałek (6 lipca) w Kijowie. Ukraińskie służby zatrzymały mężczyzn, którym postawiono zarzuty zamordowania kobiety.

Pierwszy podejrzany (jak podaje Radio Swoboda) to 33-letni Władysław Reut, pochodzący Żytomierza. 33-latek jest pracownikiem Głównego Zarządu Wywiadowczego Ministerstwa Obrony Ukrainy. Od 2022 roku służy w ukraińskiej armii.

Jego wspólnikiem miał być 49-letni mieszkaniec Humania. Tożsamości mężczyzny nie ujawniono. Wiadomo, że do 2020 roku pracował w policji w Kijowie.

Z ustaleń dziennikarzy Radia Swoboda wynika, że mężczyzna współpracował z policyjnym wydziałem śledczym. Wpisy w telefonie 49-latka świadczą o fakcie jego przynależności do ukraińskiej organizacji nacjonalistycznej "Prawy Sektor". Źródła Radia Swoboda podają też, że 49-letni mieszkaniec Humania mógł być byłym lub obecnym pracownikiem Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

Wybrane dla Ciebie