Zamieszanie w LO w Częstochowie. Plan lekcji zmorą uczniów. Wszystko przez religię

Szóstka uczniów LO w Częstochowie uczęszcza na religię. Ich koledzy i koleżanki, łącznie 22 pozostałych osób w klasie, muszą przez ten czas koczować w bibliotece. Wszystko przez plan lekcji, który dla wielu jest zmorą. Zamiast umieścić religię na końcu lub na początku harmonogramu zajęć, umieszczono ją w środku. Uczniowie są wściekli.

lekcje relgii kosciol szkolaSala lekcyjna, zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szyma�ski

Fundacji Wolność od Religii i "Gazeta Wyborcza" nagłośniły sytuację, jaka ma miejsce w V LO im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Uczniowie tamtejszej szkoły mają plan ułożony w taki sposób, że religia, na którą nie chodzi większość z nich, znalazła się w samym środku rozkładu zajęć, przez co muszą w bibliotece czekać, aż lekcja dobiegnie końca. Dlaczego nie można było umieścić religii na końcu planu lekcji?

To kara za to, że nie uczęszczają na katechezę i przymuszanie, żeby się jednak na nią zdecydowali - mówi wprost prezes fundacji Dorota Wójcik, cytowana przez "Gazetę Wyborczą".

Karolina Gilon ma żal do Jerzego Mielewskiego: "Nie wsparł, tylko po prostu KOPAŁ LEŻĄCEGO" (WIDEO)

Plan lekcji z religią w środku. Internauci oburzeni

W sieci trwa zażarta dyskusja. Wielu komentujących podkreśla, że plan lekcji należy konstruować tak, by nie tracić niepotrzebnie czasu uczniów, którzy nie chodzą na religię. Lekcja ta powinna znaleźć się po prostu na końcu harmonogramu zajęć, aby uczniowie mogli pójść do domu - przekonują.

W normalnych warunkach poszliby do domu, a sześciu wspaniałych do salki katechetycznej przy parafii - pisze internauta.
U mnie jest 36 osób. Na religię chodzi bardzo mało, mniej niż 10 (nie wiem, ile dokładnie). Oczywiście lekcje religii są w środku planu... - żali się uczeń pod wpisem fundacji.

Szkoła zabiera głos

W rozmowie z Onetem dyrektorka szkoły wyjaśniła, że ułożenie dla wszystkich uczniów planu, który byłby dla każdego z nich z osobna dogodny, jest trudne, a "okienka" się zdarzają. Dodała jednak, że plan lekcji dla klasy z V LO "ulegnie zmianie".

Sprawę skomentował także przedstawiciel Wydziału Edukacji z częstochowskiego urzędu miasta. "Rozporządzenie stanowi, że uczniom, którzy nie uczęszczają na lekcje religii, trzeba umożliwić udział w zajęciach z etyki lub prowadzić z nimi godziny opiekuńczo-wychowawcze. Lekcja biblioteczna jest taką godziną" - powiedział naczelnik Wydziału Edukacji Rafał Piotrowski, zacytowany przez "Gazetę Wyborczą".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował