Zamknęła dziecko w aucie i poszła na zakupy. To mogło się skończyć tragedią

Nieodpowiedzialna matka zamknęła dziecko w aucie i poszła na zakupy w Lublinie. Gdy wróciła, spotkała ją niemiła niespodzianka w postaci policji. Gdyby nie szybka pomoc przechodnia, jej 10-letnia córka mogłaby już nie żyć.

PolicjaZamknęła dziecko w aucie i poszła na zakupy. To mogło się skończyć tragedią
Źródło zdjęć: © Policja

10-latka została uratowana przez przechodnia, który zauważył dziecko zamknięte w rozgrzanym do czerwoności aucie. Dziewczynka rozpaczliwie pukała w szybę i prosiła o pomoc. Matka pozostawiła córkę w pojeździe, gdy na zewnątrz panowała bardzo wysoka temperatura, przekraczająca nawet 30 st. Celsjusza.

Przechodzień wybił szybę, a potem zaniósł dziecko do najbliższego pomieszczenia z klimatyzacją. Tam 10-latka doszła do siebie. Mogła spędzić w aucie nawet 30 minut, co jest wystarczające, aby organizm dziecka poważnie się odwodnił.

Kiedy matka dziecka wróciła z zakupami, czekali już na nią policjanci. Kobieta została zatrzymana i przesłuchana. Jej bezmyślność mogła nawet spowodować śmierć 10-latki.

Aresztowali ośmioletnie dziecko. Chłopiec doznał traumy

Nie zostawiła nawet uchylonych szyb, a temperatura wewnątrz samochodu rosła

Matka nie pozostawiła dziecku nawet możliwości opuszczenia auta. Drzwi były zamknięte i nie sposób było otworzyć je od wewnątrz. Ponadto 10-latka nie mogła też uchylić szyb, aby nieco ochłodzić wnętrze. Matka dziewczynki tłumaczyła, że była przekonana, że zostawiając córkę w aucie, pozostawiła też otwarte okna - informuje KPP w Lublinie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie