Zamordował swoją babcię. Sąd nie miał litości

Zakończył się proces Marcina Z., którego oskarżono o zabicie swojej babci Zofii. Do tragedii doszło w grudniu 2022 roku, kilka miesięcy po tym, jak mężczyzna wyszedł z więzienia i nie miał gdzie zamieszkać. Według relacji sądu, oskarżony Marcin Z. tłukł ją na oślep, ciął nożem, dusił i przyciskał do ziemi. Teraz Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w jego sprawie.

.Zamordował swoją babcię. Sąd nie miał litości
Źródło zdjęć: © Pixabay

Brutalne zabójstwo miało miejsce pod koniec 2022 roku. Marcin Z. zanim został przesłuchany musiał wytrzeźwieć, ponieważ miał trzy promile alkoholu.

Usłyszał zarzut zabójstwa z zamiarem bezpośrednim swojej babci poprzez uderzanie jej tępym narzędziem w okolicy głowy, szyi i ramion oraz duszenie - przekazała wówczas Aleksandra Skrzyniarz rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak podkreśla gazeta.pl, wyrok zapadł po krótkim i wyjątkowo sprawnym procesie, który rozpoczął się we wrześniu tego roku. Sędzia Monika Szulkowska po przesłuchaniu oskarżonego, świadków i dodatkowej rozmowie z biegłymi psychiatrami, którzy wydawali opinię w sprawie poczytalności oskarżonego, nie miała wątpliwości.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ujawniony majątek Głódzia. „Nasza ojczyzna musi być świecka”

Sąd Okręgowy w Warszawie, w czwartek siódmego grudnia skazał go na 25 lat pozbawienia wolności. Prokurator z kolei wnosił, by oskarżonego trwale wyeliminować ze społeczeństwa. Od początku sprawy mężczyzna nie przyznawał się do winy, jednak teraz wyraził skruchę.

Mam do siebie żal, że byłem taki słaby i nie umiałem sobie pomóc, ulgi szukałem w alkoholu. Przykro mi, że moja rodzina tak cierpi i będzie cierpieć przeze mnie do końca życia. Nie życzę nikomu, żeby mu się w życiu przydarzyło coś takiego. Proszę o sprawiedliwy wyrok - mówił Marcin Z.

Najpierw matka, potem babcia?

Warto podkreślić, że Marcin Z. dwa i pół roku siedział w areszcie śledczym pod zarzutem zamordowania swojej matki Beaty. Kobieta zginęła w sobotę 29 lutego 2020 roku. Sąd w ubiegłym roku wypuścił go jednak na wolność, uniewinniając od zabójstwa. Teraz jego wina była bezsporna.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie