Zapłakany chłopiec biegł przy ruchliwej drodze. Zauważył go policjant
Policjant z Legnicy, jadąc w kierunku Lubina, zauważył zapłakanego chłopca poruszającego się przy drodze nr 364. Dziecko było wystraszone, spocone i zdezorientowane. Okazało się, że wsiadło do niewłaściwego autobusu, a następnie postanowiło pieszo wrócić do domu.
W piątek, 26 czerwca kilka minut przed godziną 11.00, policjant legnickiej drogówki, jadąc w kierunku Lubina, zauważył chłopca biegnącego pasem awaryjnym drogi nr 333, pomiędzy Karczowiskami a Lubinem.
Dziecko było zapłakane, wystraszone i sprawiało wrażenie zagubionego - relacjonuje kom. Jagoda Ekiert z KMP w Legnicy.
Funkcjonariusz natychmiast zawrócił pojazd, aby sprawdzić, co się stało i udzielić chłopcu pomocy. Początkowo dziecko było nieufne, dlatego policjant spokojnie nawiązał z nim kontakt, okazał legitymację służbową oraz odznakę, aby chłopiec miał pewność, że rozmawia z funkcjonariuszem Policji.
Groźne zderzenie hulajnogi z autobusem w Gliwicach. Nagranie ma być przestrogą
Chłopiec był cały spocony. Na zewnątrz panują bardzo wysokie temperatury. Jak podkreśla policja, sytuacja mogła być dla niego nie tylko stresująca, ale również niebezpieczna. Jak się okazało, dziecko wsiadło do niewłaściwego autobusu, a kiedy zorientowało się, że jedzie w złym kierunku, przestraszyło się, wysiadło i postanowiło pieszo dotrzeć do domu.
Policjant zaopiekował się chłopcem i wezwał na miejsce patrol lubińskiej Policji. Funkcjonariusze z Lubina przejęli dalsze czynności i bezpiecznie odwieźli dziecko do domu.
Apelujemy, aby w takie gorące dni nie pozostawać obojętnym. Jeśli widzimy dziecko idące samotnie przy ruchliwej drodze, osobę starszą, zagubioną, osłabioną lub wymagającą pomocy reagujmy. Czasami jedna szybka decyzja może zapobiec tragedii - przypomina policja.