Zaskakujący ruch Iranu. To efekt zachowania Macrona
Reżim w Teheranie pozwolił na opuszczenie Iranu dwójce Francuzów, którzy spędzili 3,5 roku w irańskim więzieniu pod zarzutem szpiegostwa. Źródła Reutersa podają, że złagodzenie stanowiska wobec pary to efekt antywojennej postawy Emmanuela Macrona i rządu w Paryżu, a także obawy przed francuską zemstą, gdyby parze coś złego stało się w wyniku wojny.
Cecile Kohler i Jacques Paris zostali aresztowani w 2022 roku pod zarzutem szpiegostwa w Iranie. Spędzili 3,5 roku w więzieniu Evin, gdzie reżim w Teheranie przetrzymuje opozycjonistów, aktywistów, intelektualistów i obcokrajowców.
W listopadzie 2025 roku para została wypuszczona na wolność i umieszczona w ambasadzie Francji w Teheranie. Prezydent Emmanuel Macron poinformował, że władze Iranu pozwoliły francuskiej parze na opuszczenie kraju i powrót do domu.
To ulga dla nas wszystkich, a przede wszystkim dla ich rodzin. Dziękuję władzom Omanu za ich wysiłki mediacyjne - powiedział Macron ogłaszając, że Cecile Kohler i Jacques Paris są w drodze do Francji.
Oficjalnie Iran podaje, że uwolnienie francuskiej pary związane jest z porozumieniem na mocy którego Francja ma uwolnić Mahdiego Esfandiariego. To irański student, który został zatrzymany w Lyonie pod zarzutem gloryfikowania terroryzmu. Mężczyzna ma wrócić do Iranu. Francja ma też wycofać swoje zarzuty przeciwko Iranowi w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości.
Mężczyzna nadal przebywa jednak we Francji, a zarzuty w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości Francja wycofała we wrześniu 2025 roku.
Co jest przyczyną złagodzenia stanowiska Teheranu? Źródła Reutersa wskazują, że na wypuszczenie Francuzów wpłynęła postawa Emmanuela Macrona i rządu w Paryżu wobec wojny koalicji Izraela i USA z Iranem. Francuskie władze odmówiły Izraelowi pozwolenia na transport broni przez francuską przestrzeń powietrzną.
Z kolei Macron skrytykował agresywne podejście Binjamina Netanjahu i Donalda Trumpa do działań militarnych w Iranie. Zaproponował też pomoc w przywróceniu swobodnej żeglugi w cieśninie Ormuz, ale kanałami dyplomatycznymi (a nie wojskowymi, jak chciał tego prezydent USA).
Reuters wskazuje, że Iran mógł obawiać się, że obywatele Francji zostaliby poszkodowani w konflikcie z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi.
Myślę, że Irańczycy słusznie uznali, że gdyby naszym rodakom stało się coś złego, nasza reakcja byłaby dla nich katastrofalna - powiedział dziennikarzom Reutersa jeden z urzędników, który poprosił o zachowanie anonimowości.