Zasnęła w Bolcie. Obudziła się na parkingu. "Dotykał mnie po pośladkach"

Na profilu społecznościowym aplikacji Bolt pojawiła się wstrząsająca relacja pewnej młodej kobiety. Mieszkanka Warszawy twierdzi, że zasnęła w "taksówce" firmy przewozowej w drodze do domu. Gdy się obudziła, auto stało na opustoszałym parkingu, a kierowca "przekraczał granice jej nietykalności cielesnej".

boltMieszkanka Warszawy twierdzi, że była molestowana w Bolcie
Źródło zdjęć: © Getty Images, Facebook

We wtorek na profilu aplikacji Bolt, służącej do zamawiania przejazdów po mieście, pojawiła się szokująca relacja jednej z klientek firmy. Kobieta twierdzi, że kierowca molestował ją seksualnie.

Molestowanie w Bolcie?

Jak opowiada młoda mieszkanka Warszawy, zamówiła Bolta w poniedziałek w nocy, by zawiózł ją do domu na Woli ze spotkania ze znajomymi. Przejazd tą trasą o tej porze zajmuje zwykle kilka minut.

Kobieta zasnęła w samochodzie. Obudziła się godzinę później, samochód stał na nieznanym jej, opustoszałym parkingu, z wyłączonym silnikiem i zapalonym światłem w kabinie. Kierowca miał siedzieć obok niej, na siedzeniu pasażera.

Śniło mi się, że mówi do mnie jakiś męski głos i dotyka mnie po pośladkach. Gdy się obudziłam, okazało się, że to nie był sen - napisała kobieta.

Klientka Bolta była przerażona i jednocześnie wściekła. Zagroziła mężczyźnie policją i zażądała, żeby zawiózł ją do domu.

Patrzył na mnie jak jakiś psychol, we mnie rosła frustracja, a on tylko mówił "AJM SORI" - I’m sorry do cholery?! I myślał, że co? Wrócę do domu i zapomnę o tym? Cały czas czuję tę jego rękę, widzę jego twarz, jak zamykam oczy i słyszę jego głos, czuję obrzydzenie do niego, do Was jako do firmy Bolt i co najgorsze do siebie - czytamy w relacji kobiety.

Kierowca w końcu odwiózł klientkę do miejsca jej zamieszkania. Autorka posta udostępniła w sieci zdjęcie trasy, zrzut ekranu z mapy miejsca, do którego została wywieziona oraz imię i tablice rejestracyjne kierowcy. Sprawę zgłosiła w aplikacji Bolt, a w odpowiedzi firma miała... zwrócić jej na konto kwotę przejazdu.

Nie jestem jedyna, takich historii są setki! Co zamierzacie z tym zrobić?! Kiedy zaczniecie weryfikować swoich przedstawicieli? - mieszkanka Warszawy napisała na końcu posta.

Oświadczenie Bolta

Dziennikarze "Faktu" postanowili napisać w tej sprawie do przedstawicieli firmy. Bolt w odpowiedzi poinformował, że poważnie traktuje tego typu zarzuty i wyciąga odpowiednie konsekwencje wobec swoich kierowców.

Nasz zespół odpowiada na wszystkie zgłoszenia przesyłane w aplikacji, blokuje kierowcę na platformie Bolt, tak by nie mógł realizować już przejazdów oraz bada każdą zaistniałą sytuację. Współpracujemy z Policją przy każdej sprawie, zapewniając, żeby osoby odpowiedzialne poniosły konsekwencje.
Kobieta opisała sprawę na profilu aplikacji Bolt
Kobieta opisała sprawę na profilu aplikacji Bolt © Facebook, zrzut ekranu
Tak miała wyglądać trasa
Tak miała wyglądać trasa © Facebook, zrzut ekranu
Tutaj kobieta miała zostać wywieziona
Tutaj kobieta miała zostać wywieziona © Facebook, zrzut ekranu

Zostawił auto z otwartymi szybami. Nagranie kierowcy po śnieżycy w USA

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy