Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Sonia Stępień
Sonia Stępień
|

Córka jechała do umierającego ojca. Tak "skasował ją" taksówkarz z Gdyni

334
Podziel się:

To nie żart - mieszkanka Trójmiasta zapłaciła taksówkarzowi prawie 600 zł za 18-kilometrową trasę z Gdyni do Gdańska. Według jej relacji kierowca miał wykorzystać fakt, że klientce spieszyło się do szpitala, w którym umierał jej ojciec. Firma taksówkarska nie widzi w tym żadnego problemu.

Córka jechała do umierającego ojca. Tak "skasował ją" taksówkarz z Gdyni
Kobieta zapłaciła ogromną kwotę za przejazd taksówką (Getty Images)

Budzącą wiele emocji sprawę nagłośnił portal trojmiasto.pl, do którego zgłosiła się zbulwersowana klientka pewnej firmy taksówkarskiej. Sytuacja miała miejsce 21 grudnia. Po południu kobieta wracała autobusem z pracy, gdy otrzymała niepokojący telefon ze szpitala.

Horrendalna cena za taksówkę w Trójmieście

Tego dnia odebrałam telefon z informacją od pielęgniarki, żebym pilnie przyjechała do szpitala, bo tata umiera. Wysiadłam więc z autobusu na dworcu w Gdyni i zastanawiałam się, jak najszybciej mogę dotrzeć na Zaspę. Wybór padł na taksówkę - pierwszą, która stała na postoju - wyjaśniła czytelniczka portalu.

60-latka miała poinformować kierowcę o powodzie, dla którego spieszy jej się do szpitala. Twierdzi, że taksówkarz nie powiedział jej o podwyższonej opłacie za kurs. Dopiero po wjeździe do Sopotu wspomniał, że zmienia taryfę na wyższą. - Przez myśl mi nie przeszło, że przejazd zakończy się taką kwotą. Zresztą nie myślałam wtedy o cenie, a o tym, że jadę do umierającego ojca i że bardzo mi się spieszy - dodała.

"Tyle płaci się w mojej firmie"

Po dojechaniu na miejsce kobieta zrobiła wielkie oczy. Taksówkarz za przejechanie około 20 km wystawił jej rachunek opiewający na kwotę... 595 zł. Jak się okazało, już sama opłata początkowa wynosiła 50 zł. Gdy pasażerka zapytała, skąd tak wygórowana cena, kierowca miał tłumaczyć, że stawki w Gdyni są nieregulowane i tyle właśnie płaci się w jego firmie.

Ponadto powiedział też, że on jest z Gdyni i dla niego w Sopocie i Gdańsku obowiązuje inna taryfa, poza tym muszę pokryć koszt jego powrotu do Gdyni - powiedziała czytelniczka trojmiasto.pl.

Nie zdążyła do konającego taty. Firma umywa ręce

Co gorsza, taksówkarz akceptował płatność jedynie gotówką, więc pasażerka musiała stracić dodatkowy czas na szukanie bankomatu. Ostatecznie nie zdążyła pożegnać się z chorym ojcem, który zmarł kilkanaście minut przed jej pojawieniem się w szpitalu.

Następnego dnia syn kobiety skontaktował się z firmą taksówkarską w nadziei na wyjaśnienie sprawy. Przedstawiciele firmy jednak nie mieli sobie nic do zarzucenia i przekonywali, że kurs był legalny.

"Cena jest, jaka jest"

Do kontrowersyjnej sytuacji odnieśli się administratorzy facebookowej strony "Legalne Przewozy Trójmiasto". W poście wymienili powody, dla których według nich kierowca miał prawo zażądać takiej kwoty. Piszą m.in. o swobodzie działalności gospodarczej i nieregulowanych stawkach w Gdyni.

Cena jest, jaka jest. W Gdyni nie ma ustalonych stawek maksymalnych. My za takie stawki nie jeździmy. Nie nam jednak dyktować wszystkim taksówkarzom stawki. Etyka jest jak pewna część ciała. Każdy ma swoją - napisały "Legalne Przewozy Trójmiasto".

Kurs powinien zamknąć się w 100 zł

W sprawie jednak pojawiły się nowe okoliczności, które skłoniły taksówkarzy prowadzących wspomniany profil na Facebooku do nowego spojrzenia na opisywane zdarzenia. Z aktualizacji posta dowiadujemy się, że taksówkarz posiadał także gdańską licencję, a koszt kursu powinien wynieść maksymalnie 100 zł.

Auto najprawdopodobniej ma również licencję gdańską, a jeśli tak, to ma obowiązek do stosowania się do stawek maksymalnych w Gdańsku i nie ma prawa stosować na jego terenie taryfy powrotnej. Koszt kursu powinien się więc zamknąć w 100 zł. max. Kolego, jeśli masz aktywną licencję gdańską na dzień 21.12 to radzimy Ci samodzielnie oddać 500 zł nadpłaty - napisano w poście.
Zobacz także: Czy tarcza antyinflacyjna to dobry pomysł? „To może wywołać odwrotny efekt. Inflacja poza kontrolą”
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(334)
żaneta
7 miesięcy temu
Dlatego ja wolę korzystać z opti taxi bo przynajmniej wiem ile jest wart kurs a nie potem wychodzą niemiłe kwiatki. A ten taksówkarz to hiena a nie człowiek
Poznanianka
7 miesięcy temu
Wystarczy naglosnic sprawe i podac nazwe firmy, jej kasa zaswieci pustkami
mały
7 miesięcy temu
Jak już piszecie takie gnioty to wypadało by podać nazwę oszukańczej firmy taksówkowej ku przestrodze - nie wsiadać to tej taksówki - i tyle w temacie. Sami by zaczęli oddawać kasę za niejeden kurs.
Vince
7 miesięcy temu
Ewidentna wina za ten przejazd taksówką jest po stronie pasażerki. Jadąc do innego miasta pasażerka powinna zapytać kierowcę ile mniej więcej zapłaci za przejazd.
fffff
7 miesięcy temu
uberem było by pewnie 30 zł
Jacko
7 miesięcy temu
Czyli wg legalnych przewozów jest wszystko okej i w porzasiu za skasowanie na 6 stówek ale jak uber pojedzie wam po kręgosłupie to już tanio jest nielegalnie dobra.... Obiecuje ze będę wszystkich znajomych z Trójmiasta i okolic przekonywał do ubera a na Wasze protesciki będę oddawał ciepły strumien
JjUu
7 miesięcy temu
Niewiem ,ale rację ma firma ....okoliczności są jakie są ....ale jak skasował to skasował ...niech sumienie gryzie taksówkarza ... A jak go niema to nic niezrobisz
AND
7 miesięcy temu
proszę podać nazwę firmy! Nikt nie będzie jeździł z takimi taksówkarzami. To banda!
xzy
7 miesięcy temu
Firma winna zmienić nazwę na Hiena Przewozy i wszystko byloby jasne
polak
7 miesięcy temu
jaka to korporacja ???? prozę podac dane jego firmy byśmy wiedzieli jakiej firmy unikać
vbfb
7 miesięcy temu
Podłość i jeszcze raz podłość. Te pieniądze ci osobniku szczęścia nie dadzą ,zobaczysz że przyniosa tylko nieszczęście
znad Narwi
7 miesięcy temu
Nie chcialabym tam mieszkach.wspolczuje mieszkancom Trojmiasta.
Kowal
7 miesięcy temu
Miałem podobny przypadek w swojej koorporacji. Oszusta ociazyłem kosztami, wywaliłem na zbity Pysk Załozyłem sprawe cywilna w sądzie o wysokie odszkodowanie za naruszenie dobrego imienia firmy. Sprawe wygrałem. Obecnie trwa postepowanie windykacyjne na majatku oszusta Jest to przestroga dla innych co ich czeka w podobnych przypadkach
Taksówkarz
7 miesięcy temu
Jak kogoś nie stać to niech nie jeździ taksówka i tyle na ten temat. i odczepcie się od TAXI to usługa dla zamożnych a nie biedaków.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić