Zełenski: Rosja przygotowuje mobilizację. "Dziesiątki tysięcy żołnierzy"
Rosja przygotowuje kolejną mobilizację, rosyjskie władze postawiły sobie za cel zwiększenie liczebności wojsk o dziesiątki tysięcy żołnierzy – poinformował w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po zakończeniu narady z dowódcami wojskowymi.
Jak podaje PAP, Wołodymyr Zełenski poinformował w środę, po zakończeniu narady z dowódcami wojskowymi, że Rosja planuje kolejną mobilizację mającą na celu zwiększenie liczebności wojsk o dziesiątki tysięcy żołnierzy.
Otrzymujemy coraz więcej informacji z Rosji na temat przygotowań do kolejnej mobilizacji w kraju agresora. (...) Kierownictwo polityczne Rosji postawiło sobie za cel zwiększenie kontyngentu wojsk okupacyjnych. Mowa tu o co najmniej kilkudziesięciu tysiącach dodatkowych żołnierzy – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Konsekwencje mobilizacji
Prezydent Ukrainy podkreślił, że mobilizacja jest odpowiedzią Moskwy na ciężkie straty, jakie armia rosyjska ponosi na okupowanych terenach Ukrainy.
Władze rosyjskie zintensyfikowały wydawanie tzw. rozkazów mobilizacyjnych - ostrzegł Zełenski.
Zełenski podkreślił, że działania Rosji są dowodem na brak zainteresowania Moskwy prawdziwymi negocjacjami pokojowymi.
"Rosja musi zakończyć wojnę"
Prezydent zaznaczył także, że przedstawiono mu sprawozdanie dotyczące zastosowania "sankcji dalekiego zasięgu", w szczególności wobec obiektów rosyjskiego przemysłu naftowego w Tuapse w Kraju Krasnodarskim i w innych regionach Rosji.
Rosja musi zakończyć swoją wojnę, a świat dysponuje środkami nacisku. Działamy na wszystkich poziomach, aby chronić Ukrainę i skłonić Rosję do podjęcia działań dyplomatycznych – podkreślił.
Wcześniej minister obrony Ukrainy, Mychajło Fedorow, informował o stopniowym przejmowaniu przez Ukrainę inicjatywy na froncie.
W październiku na 1 km2 zdobytego terenu przypadało 67 zabitych lub rannych (rosyjskich) żołnierzy, w kwietniu – 179. Rosja ponosi straty przekraczające 35 tys. zabitych i rannych miesięcznie, przy utrzymującym się tempie działań – wyjaśnił minister.