Zjawiły się na komendzie z głową jastrzębia. Jest zarzut dla 62-latka

62-letni mieszkaniec gminy Trzemeszno właśnie usłyszał zarzut po uśmierceniu jastrzębia gołębiarza, gatunku objętego w Polsce całkowitą ochroną. Głowę zwierzęcia przyniosły na komendę dwie kobiety, będące świadkami zdarzenia. O sprawie informuje w komunikacie prasowym Policja Wielkopolska.

xxZjawiły się na komendzie z głową jastrzębia. Zarzut dla 62-latka
Źródło zdjęć: © Pixabay, Policja Wielkopolska
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Jak podaje Policja Wielkopolska, 30 stycznia 2026 r. w Komisariacie Policji w Trzemesznie zjawiły się dwie mieszkanki gminy Trzemeszno. Przyszły złożyć zawiadomienie o przestępstwie z ustawy o ochronie zwierząt. Kobiety przyniosły ze sobą... świeżo odciętą głowę ptaka drapieżnego - jastrzębia gołębiarza.

Z relacji zgłaszających wynikało, że były świadkami sytuacji, w której właściciel gołębi złapał jastrzębia, a następnie dokonał dekapitacji (oddzielenie głowy od reszty ciała - przyp.). Mundurowi przyjęli zawiadomienie, wykonali oględziny, a także przeszukali pomieszczenia, gdzie zabito zwierzę.

Zjawiły się na komendzie z głową jastrzębia. Jest zarzut dla 62-latka

Następnie zabezpieczona głowa ptaka trafiła do biegłego z zakresu ornitologii. W opinii specjalista wskazał, że należała ona do młodego jastrzębia Accipiter gentilis, wyklutego w 2025 r. Co istotne, to gatunek, który w Polsce podlega ścisłej ochronie.

Po otrzymaniu opinii zostało wydane przez Prokuraturę Rejonową w Gnieźnie postanowienie o przedstawieniu zarzutu - czytamy w komunikacie Policji Wielkopolskiej.

23 czerwca br. 62-latkowi przedstawiono zarzut z art. 181 par. 3 kodeksu karnego dotyczący spowodowania istotnej szkody w świecie zwierzęcym lub roślinnym, w szczególności w odniesieniu do gatunków chronionych. Mężczyzna odmówił złożenia wyjaśnień, nie przyznał się też do zarzucanego czynu.

Jakie konsekwencje grożą za zabicie gatunku chronionego

Z informacji przekazanych w komunikacie Policji Wielkopolskiej wynika, że za zabicie jastrzębia gołębiarza grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

Ponadto sąd może orzec obowiązek zapłaty nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w kwocie od 10 tys. zł do 10 mln zł.

Postępowanie blisko finału. 62-latek stanie przed sądem

Policja Wielkopolska podaje, że postępowanie znajduje się już na końcowym etapie, a prokuratura planuje w najbliższym czasie skierować akt oskarżenia do sądu.

Wybrane dla Ciebie