Trasa do Morskiego Oka to około 8-kilometrowe podejście po asfaltowej drodze. Dotarcie do celu podróży zajmuje średnio od 2 do 2,5 godziny, a potem trzeba jeszcze wrócić na parking. Pokonanie tej trasy to spore wyzwanie, dlatego niektórzy szukają alternatyw dla pieszej wycieczki.
Na TikToku pojawił się film z nastolatkami, którzy postanowili zjechać ze schroniska nad Morskim Okiem na "jabłuszku", czyli ślizgu z rączką do trzymania.
Kupiliście jabłuszka w schronisku na Morskim Oku, bo nie chciało wam się schodzić - czytamy w opisie.
WIDEOWieś 20 min od Zakopanego. Tu każdy dom to dzieło sztuki
Zjazd na jabłuszku z Morskiego Oka. Internauci oburzeni
Nagranie zamieszczone w sieci zaledwie dwa dni temu, zyskało już ponad 116 tys. polubień i ponad 400 komentarzy. Zjazd na jabłuszku spodobał się wielu internautom i przywołał - niekoniecznie miłe - wspomnienia.
"Zjeżdżałam tak ale z Gubałówki, nigdy więcej", "Ja zjechałam tak z Gubałówki, tylko że bez jabłuszek. Chętnie bym powtórzyła", "Zawsze tak robią... ale w Sudetach:) 38 lat obecnie:) ale w kominiarce na głowie siary nie było", "Wpadłam na ten sam pomysł i wypadłam z strasy" - czytamy w komentarzach.
Jednak wielu internautów podkreśla, że to nieodpowiedzialne zachowanie, które może prowadzić do przykrych konsekwencji.
"Ujeżdżanie dróg jabłuszkiem, później będzie o wiele bardziej ślisko", "To teraz proszę pomyśleć o tych, którzy będą wchodzić na taki wyślizgany szlak. Nikomu nie pasuje. A jeszcze wpadnięcie na inną osobę, to już inna kwestia", "A jak na kogoś wpadniesz, zjeżdżając w ten sposób, to pokryjesz koszty akcji ratunkowej i opieki medycznej?", "To powinno być zakazane" - piszą oburzeni internauci.
Zjeżdżanie na jabłuszku po szlaku turystycznym stwarza niebezpieczeństwo dla wszystkich znajdujących się w pobliżu. Nierzadko z tego powodu dochodzi do groźnych wypadków. Na początku roku turystka, która postanowiła zjechać z Kasprowego Wierchu na pośladkach, doznała poważnych obrażeń, a ratownicy TOPR śmigłowcem przetransportowali ją do zakopiańskiego szpitala..