Znany duchowny katolicki wspiera WOŚP. "Nawrzucajcie mi"

Jest prezbiterem i jezuitą oraz byłym proboszczem Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Opolu. Mowa o ojcu Grzegorzu Kramerze, który od lat wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Ks. Grzegorz KramerKs. Grzegorz Kramer
Źródło zdjęć: © Facebook
Maciej Gąsiorowski

Znani są duchowni polskokatoliccy, którzy przeznaczają pieniądze z tacy na fundację Jerzego Owsiaka. Księży rzymskokatolickich otwarcie przyznających się do wspierania WOŚP jest bardzo niewielu. Jednym z nich jest o. Grzegorz Kramer, który po raz kolejny pomaga Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Na swoim Facebooku poinformował, że założył specjalną eSkarbonkę na ten szczytny cel. - Nawrzucajcie mi. Gramy dla Dzieciaków - napisał jezuita.

Do godz. 19:00 (25 stycznia) na koncie WOŚP dzięki wirtualnej puszcze duchownego jest już ponad 41 tysięcy złotych. Dla Kramera wspieranie działania Jurka Owsiaka nie jest niczym złym, czego wyraz dał już wielokrotnie. Ostatnio wspomniał o fundacji przy okazji wizyty duszpasterskiej u jednej z parafianek, która miała przyklejone serduszko WOŚP do lustra. Kobieta myślała, że duchowny jest przeciwny Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.

Małgorzata Rozenek wspomina narodziny pierwszego syna w szpitalu publicznym. "Został poddany przesiewowemu badaniu słuchu"

Uśmiechnąłem się i nic nie mówiąc rozpiąłem moją sutannę. Starsza pani się zaśmiała. Później się pomodlimy i zaczęliśmy rozmawiać. Też o WOŚP. Pani powiedziała: te serduszka to moje trofea z ostatnich lat. Zawsze wspieram i nie rozumiem ludzi, którzy są przeciw. Szczególnie starszych, którzy przecież tyle chorują – napisał na Facebooku o. Grzegorz Kramer.

To zupełnie inna postawa niż księdza Marcina Januszkiewicza, proboszcza parafii w Topoli (woj. dolnośląskie), który obruszył się na to, że część pieniędzy z kawy sprzedanej na Orlenie jest przeznaczana na WOŚP. Zadeklarował także, że nie chce być leczony sprzętem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na wypadek, gdyby kiedyś go potrzebował go w szpitalu. Jego oświadczenie nie ma jednak żadnej mocy prawnej.

Wybrane dla Ciebie
Myśleli, że zaginęła. Nurek pokazał dno Morskiego Oka. "Syrena"
Myśleli, że zaginęła. Nurek pokazał dno Morskiego Oka. "Syrena"
37-latek zaginął. Szukało go całe miasto. Jest finał
37-latek zaginął. Szukało go całe miasto. Jest finał
Zaginęła 17-letnia Emilia. Niebywałe, co powiedziała przed zniknięciem
Zaginęła 17-letnia Emilia. Niebywałe, co powiedziała przed zniknięciem
Nocne polowanie na drony. Ukraińcy pokazali nagranie
Nocne polowanie na drony. Ukraińcy pokazali nagranie
W Tatrach zrobi się fioletowo. Pojawiły się już pierwsze okazy
W Tatrach zrobi się fioletowo. Pojawiły się już pierwsze okazy
40-latek stracił auto. Wyrok w 48 godzin
40-latek stracił auto. Wyrok w 48 godzin
Tuż pod oknem leśnika. Absolutnie nie dotykaj. "To pozory"
Tuż pod oknem leśnika. Absolutnie nie dotykaj. "To pozory"
Pracował w policji 52 lata. Mówi, jak wyglądała służba w PRL
Pracował w policji 52 lata. Mówi, jak wyglądała służba w PRL
Zmieniają szkolny kanon. Rap i black metal zamiast noblistów
Zmieniają szkolny kanon. Rap i black metal zamiast noblistów
Reuters wskazuje tożsamość Banksy’ego. Prawnik artysty ostrzega
Reuters wskazuje tożsamość Banksy’ego. Prawnik artysty ostrzega
Widok na cmentarzu. Ostry komentarz. "Bezwzględny zakaz"
Widok na cmentarzu. Ostry komentarz. "Bezwzględny zakaz"
Tłumaczył, że strzelał do gołębi. 43-latek ostrzelał szkołę w Warszawie
Tłumaczył, że strzelał do gołębi. 43-latek ostrzelał szkołę w Warszawie