Znany lekarz otrzymywał groźby. Nie wierzy, że sprawca się znajdzie
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne
Bartosz Fiałek doświadcza hejtu w sieci od początku pandemii COVID-19. Namawiał do szczepień, dlatego coraz częściej atakowali go antyszczepionkowcy. Zgłosił sprawę do prokuratury, ale śledczy ją umorzyli. - Nie zrobiło na mnie to wielkiego wrażenia - przyznaje w rozmowie z portalem naTemat.pl.