Znika jeden z symboli Zakopanego. Ludzie stracą pracę. Zmiany od 2 września

Znikają stragany, które do tej pory były rozstawione pod tatrzańską Gubałówką. To konsekwencja decyzji Polskich Kolei Linowych. Jak wyjaśniła rzeczniczka PLK, kupcy wiedzieli o konieczności przenosin już od co najmniej trzech lat. Pracę straci nawet kilkadziesiąt osób.

Od jutra stragany znikną spod tatrzańskiej Gubałówki Od jutra stragany znikną spod tatrzańskiej Gubałówki
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot
Ewelina Kolecka

Jak podaje "24tp.pl", od środy 2 września stragany musi opuścić około 30 sprzedawców. Część kupców zdążyła znaleźć inne miejsca, w którym będą kontynuować działalność handlową. Jednak wielu deklaruje, że przez decyzję PKL staną się bezrobotnymi.

Dostaliśmy pismo od Polskich Kolei Linowych, że w trybie do dwóch dni mamy opuścić nasze stragany. Jutro jesteśmy bezrobotni – wyjaśnia w rozmowie z "24tp.pl" pan Jan, jeden z kupców spod Gubałówki.

Dlaczego Polskie Koleje Liniowe usuwają stragany spod Gubałówki?

Marta Lewkowicz z biura prasowego PKL podała, że w miejsce straganów zostanie wybudowana restauracja. Podkreśliła jednocześnie, że kupcy zostali poinformowani o konieczności zmiany miejsca co najmniej trzy lata wcześniej. Rok temu otrzymali także wstępne wypowiedzenie z ostrzeżeniem, że nie dostaną zastępczego lokum.

Handlujący przynajmniej od 3 lat wiedzieli o tym, że zmieniamy to miejsce, rok temu dostali wstępne wypowiedzenie z zaznaczeniem, że muszą sobie znaleźć inne miejsca na stragany, bo nie dostaną żadnego zastępczego lokum – cytuje Martę Lewkowicz "24tp.pl".

Zobacz też: Schroniska górskie w Tatrach. Jak działają w trakcie epidemii?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie