Zniszczył jej życie butelką piwa. "Dramatyczne informacje"

Maria Lesiak od 1,5 roku walczy o życie. Młoda kobieta wymaga nieustannej opieki po tym, jak dostała w głowę butelką z piwem. Teraz jej rodzice otrzymali kolejne dramatyczne informacje.

Pilnie potrzebna pomoc dla Marii Lesiak.Pilnie potrzebna pomoc dla Marii Lesiak.
Źródło zdjęć: © siepomaga.pl
Mateusz Domański

Od 23 stycznia trwa zbiórka środków na dalszą walkę o życie 28-letniej Marii Lesiak (TUTAJ >>>). Ogromny dramat rozpoczął się 22 sierpnia 2024 roku. Właśnie wówczas dostała w głowę od Grzegorza Z., z którym wcześniej była w związku.

Sytuacja nie miała miejsca w domu, bo już razem nie mieszkali. Na osiedlu rzucił w moją córkę butelką z piwem. Nieszczęśliwie trafił w głowę - powiedział w rozmowie z o2.pl Piotr Lesiak, ojciec Marii.

Bezpośrednio po ataku Marysia nie oddychała samodzielnie. Po kilkunastu dniach to się zmieniło. Dziewczyna zaczęła też otwierać oczy, ale do tej pory nie ma z nią kontaktu - pozostaje w śpiączce.

Od pewnego czasu jej rodzice poszukują nowego ośrodka dla Marii. Koszty są ogromne, w związku z czym zorganizowali internetową zbiórkę.

Niezmiennie marzymy i modlimy się tylko o to, żeby Marysia w końcu do nas wróciła. Żebyśmy znów mogli usłyszeć jej głos, spojrzeć w oczy... Niestety dostaliśmy dramatyczne informacje. Ośrodek, który jest gotowy przyjąć naszą córkę, przesłał nam wycenę 2-miesięcznego pobytu. Musieliśmy zwiększyć pasek, bo koszty są zdecydowanie większe, niż zakładaliśmy - przekazali na siepomaga.pl.

"Nie wiemy, co będzie dalej". Dramatyczne słowa

Rodzice podkreślili jednocześnie: "musimy wziąć się w garść i zrobić wszystko, żeby uzbierać niezbędną kwotę".

Nie wiemy, co będzie dalej. Na razie chcemy uzbierać na 2-miesięczny pobyt, ale domyślamy się, że nasza Marysia będzie potrzebowała pomocy i opieki znacznie dłużej... Staramy się nastawić pozytywnie i działać, bo tylko to daje nam szansę na powodzenie. Nie wiemy, skąd każdego dnia bierzemy na to siłę. To chyba ogromna miłość do córki i Wasze wsparcie napędzają nas do działania. Każda złotówka, każdy gest i słowo wsparcia są dla nas niezwykle cenne i dodają nam wiatru w żagle. To wspaniałe czuć, że nie jesteśmy w tej walce sami. Dziękujemy i bardzo prosimy o dalszą pomoc... - podsumowali.

Oprawca Marii został już ukarany. Sąd skazał go na 10 lat więzienia, a jednocześnie nałożył na niego obowiązek zapłaty 100 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanej.

Wybrane dla Ciebie
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"