Zobaczyli to w Tatrach. Skandaliczne zachowanie turystów

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował zdjęcia, które bez wątpienia zbulwersują miłośników wycieczek w Tatry. Tuż obok stacji pomiarowej na Hali Gąsienicowej turyści pozostawili śmieci, wśród których znalazły się butelki po tzw. małpkach.

Pracownicy stacji meteologicznej na Hali Gąsienicowej napotkali bulwersujący widok.Pracownicy stacji meteologicznej na Hali Gąsienicowej napotkali bulwersujący widok.
Źródło zdjęć: © Facebook | IMGW

W ostatnich tygodniach pracownicy i strażnicy Tatrzańskiego Parku Narodowego mają pełne ręce roboty. Mimo apeli o odpowiednie zachowanie turystów, a także wysokich kar za złamanie zakazów, szczyt sezonu turystycznego mocno daje się we znaki osobom pilnującym porządku w Tatrach.

O tym, że turyści bardzo często mają w głębokim poważaniu zakazy panujące na terenie TPN, przekonują zdjęcia opublikowane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Przedstawiają one bulwersujący widok, jaki napotkali pracownicy stacji meteorologicznej zlokalizowanej na Hali Gąsienicowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Śmieci utrapieniem w Tatrach. "To się nie mieści w mojej głowie"

Śmieci na środku Hali Gąsienicowej. Skandaliczne zachowanie turystów

Na drewnianym ogrodzeniu budynku odnaleziono bowiem siatkę wypełnioną śmieciami. Jej zawartość może bulwersować - znalazły się tam chociażby puszki po napojach gazowanych, skórka od banana, a także małe buteleczki po alkoholu, potoczne zwane "małpkami".

IMGW na swoim profilu na Facebooku informuje, że sytuacja z pozostawionymi śmieciami powtarza się regularnie - zarówno na stacji obserwacyjnej na Hali Gąsienicowej, jak i na Śnieżce. Jednocześnie wystosowali oni apel:

Turyści pamiętajcie - park narodowy to nie śmietnik. Nie wyrzucajcie śmieci przy szlaku, nie zostawiajcie ich na stacjach IMGW-PIB.

Niestety, turyści coraz częściej mają problemy z przestrzeganiem zakazów w Tatrach. Ostatnio informowaliśmy Was m.in. o kłódkach pozostawianych przez zakochanych na łańcuchach asekuracyjnych. Pojawiły się także trudne do usunięcia napisy, pozostawione na jednej ze skał. Jak widać, nie wszyscy są w stanie uszanować zasady panujące w Tatrzańskim Parku Narodowym.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie