Zorganizował komunię na 23 osoby. Nie zapłacił. Nagły zwrot akcji

Restauratorka z Olszewicy Starej padła ofiarą oszustwa, gdy klient zorganizował przyjęcie komunijne i nie zapłacił. Jednak dzięki interwencji mediów, pieniądze zostały zwrócone w nietypowych okolicznościach.

.Zorganizował komunię na 23 osoby. Nie zapłacił. Nagły zwrot akcji
Źródło zdjęć: © Facebook, La Trattoria Marcello & Giulia
Edyta Tomaszewska

Sprawa oszustwa dotyczyła restauracji La Trattoria Marcello & Giulia w Olszewicy Starej. Klient zorganizował przyjęcie komunijne dla 23 osób, za które nie zapłacił.

23 maja zorganizowaliśmy przyjęcie komunijne dla 23 osób. Jedzenie było, napoje były, obsługa była, modlitwy były, rodzinna atmosfera była. Brakowało tylko jednego szczegółu – płatności - opisywała właścicielka lokalu w mediach społecznościowych.

Po zakończeniu uroczystości mężczyzna zapewniał, że wykonał przelew. "Mało tego – na oczach pracowników i kierownictwa pokazał nawet potwierdzenie. Wszystko wyglądało bardzo profesjonalnie" - relacjonowała.

Wideo z Jantaru. Sezon wystartował z przytupem

Zaskakujące zwroty akcji

Po nagłośnieniu sprawy przez "Fakt" i inne media, restauratorka podjęła własne śledztwo. Julia odkryła miejsce pobytu osób związanych z oszustwem, jednak kontakt z nimi okazał się niemożliwy. Sytuacja zmieniła się, gdy przez Messengera otrzymała wiadomość z przeprosinami od anonimowego nadawcy podpisanego jako "Jezus Chrystus".

Zaskoczenie przyniosła wpłata na kwotę 5737,37 zł. Przekaz został nadany na Śląsku, a jako nadawca również widniał "Jezus Chrystus". Restauratorka, mimo braku pewności co do nadawcy, jest przekonana, że to efekt medialnej presji.

Skuteczność medialnej presji

Julia Novosad nie kryła radości, że odzyskała pieniądze, choć sposoby i okoliczności były nietypowe. Jej przypadek wskazuje, że działania medialne mogą być skutecznym narzędziem w walce z nieuczciwością. "Przestraszył się, po prostu" - podsumowała właścicielka w rozmowie z "Faktem".

Wybrane dla Ciebie