Został zdmuchnięty z gniazda. "Niewiele brakowało"

Komitet Ochrony Orłów poinformował na Facebooku o udanej akcji. Wpis dotyczy młodego bielika, który po burzy wypadł z gniazda w Nadleśnictwie Gościno w województwie zachodniopomorskim. Organizacja opisała to zdarzenie, apelując o właściwe postępowanie wobec dzikich ptaków.

20.06.2026. Jedynak na ziemi po zwianiu z gniazda20.06.2026. Jedynak na ziemi po zwianiu z gniazda
Źródło zdjęć: © Komitet Ochrony Orłów | W. Skowroński
Małgorzata Badur

Jak czytamy w poście: "Niewiele brakowało, a NIKT by nie wiedział, że po ostatniej weekendowej burzy 55-dniowe pisklę zostało zdmuchnięte przez silny wiatr". KOO zaznacza: "To dużo za wcześnie i młode mogło zginąć, np. zabite przez drapieżniki". Dla kontekstu podano, że inny znany bielik "pierwszy samodzielny lot wykonał dopiero w 80 dniu życia".

Uratowany ptak to "bielik #JEDYNAK PE42". Sukces akcji był możliwy dzięki szybkiej reakcji miejscowego leśnika, który "odnalazł młodego i zadzwonił do obrączkarzy z KOO z prośbą o wsadzenie ptaka z powrotem do gniazda". Operacja się udała i obecnie "Ptak znajduje się teraz znowu w domu, czyli w gnieździe, gdzie będzie miał szansę odpowiednio dorosnąć".

Komitet przestrzega, że najgorszym rozwiązaniem dla zdrowych ptaków po upadku jest ich "zabieranie spod gniazd i zamykanie na wiele tygodni w różnego rodzaju azylach". KOO tłumaczy z doświadczenia, że "rodzice dokarmiają takie przedwcześnie wywiane podloty nawet na dnie lasu". Wpis podsumowano słowami: "Wielkie gratulacje dla osób zaangażowanych w tę operację za właściwe działania!"

Wybrane dla Ciebie