Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

Zwłoki w Carrefourze. Przykryto je parasolami, a sklep dalej działał

108
Podziel się:

Wstrząsająca sytuacja w brazylijskim supermarkecie. Kierownik sklepu dostał zawału w pracy i zmarł. Jego ciało zasłonięto parasolami, a sklep pozostał otwarty. Teraz sieć supermarketów przeprasza.

Zwłoki w Carrefourze. Przykryto je parasolami, a sklep dalej działał
Ciało zmarłego kierownika supermarketu zasłonięto parasolami, sklepu nie zamknięto (Twitter.com)

59-letni Manoel Moisés Cavalcante pracował w supermarkecie w Recife w Brazylii jako kierownik sprzedaży. W zeszły piątek zmarł na zawał serca podczas pracy. Sprawa nabrała rozgłosu w mediach społecznościowych, gdzie internauci wyrażali swoje oburzenie odnośnie tego, jak potraktowano ciało mężczyzny.

Ciało zasłonięto, sklep dalej był otwarty

Ciało pracownika supermarketu zostało zasłonięte parasolami i otoczone tekturowymi pudełkami, a sklep normalnie funkcjonował, dalej prowadzono sprzedaż. Teraz sieć supermarketów w Brazylii przeprosiła za to, w jaki sposób potraktowana została śmierć jednego z jej pracowników.

Carrefour przeprasza za niewłaściwy sposób, w jaki poradził sobie ze smutną i nieoczekiwaną śmiercią. Firma popełniła błąd, nie zamykając sklepu natychmiast po tym, co się stało - napisała sieć sklepów w oświadczeniu

Lokalna spółka Carrefour SA, jednej z największych sieci handlowych w Brazylii, tłumaczy, że postępowali zgodnie z wytycznymi, aby nie przesuwać ciała. Firma poinformowała, że zmieniła swoje wytyczne, aby w przyszłości uwzględnić obowiązkowe zamknięcie sklepu.

Zobacz także: Koszyki i wózki w marketach. Siedlisko groźnych bakterii
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(108)
fdf
2 lata temu
Jak w miarę szybko zabrali to jadu kiełbasianego nie będzie..
KILLERBEA
2 lata temu
Dobrze ze go na promocję nie dali xdd
Ddvhjffbnjgc
2 lata temu
A skąd mogli wiedzieć co mają zrobić jak często u was podczas pracy ktoś umiera i czy jest jakaś księga etyki pracownika według której pracownik wiedział by jak ma postąpić ja tam osobiście w takim przypadku najprawdopodobniej wezwał bym pogotowie a ciała podobnie jak w tym przypadku też bym nie ruszał
Baksik
2 lata temu
Polska dla Polaków, aż dziw, że jesyeśmy tym zaskoczeni.
qwer
2 lata temu
Kiedyś za komuny mój dziadek pracował w markecie budowlanym i opowiadał że u niego w pracy również zmarł pracownik ale kierownictwo kazało posadzić go na krzesełku plażowym pod parasolem które było na wystawie i założyli mu ciemne okulary i słomkowy kapelusz. I wyobraźcie sobie że siedział na tej wystawie tak trzy dni.
Ana
2 lata temu
Liczy się tylko kasa kasa i kasa już dawno przestał liczyć się człowiek
Edek
2 lata temu
No a co mieli zrobić dobrze że chociaż parawan zrobili z parasoli
DSone
2 lata temu
Ci niektorzy ludzie chłodni... bardziej niz on, przykre
Piinformowany
2 lata temu
U mnie w pracy zmarł kolega.Tez zawał.Z samego rana upadł na podłogę.Kilkadziesiat osób na hali.Wstrzymano pracę?Ciała nawet nie zaslonili.Ciagle ktoś obok niego przechodził. Na pogrzeb pojechała tylko jego brygada.Nie dostali wolnego.Po przeoracowaniu kilku godzin Wyszki wczesnuej,żeby zdążyć.
Patriota
2 lata temu
To do czego doprowadzil pęd za pieniądzem że nie można było zamknąć sklepu na 10 min i przenieść kierownika w inne miejsce. No chyba że nie był lubiany a sam zainteresowany będzie zadowolony bo wyniki sprzedaży będą wysokie. A poważnie do adwokata i odszkodowanie za znieważenie zwłok.
Rita
2 lata temu
Biznes to biznes, co tam zwłoki.Mało to zwłok na świecie?
Dudas
2 lata temu
Mogło być gorzej jak by ktoś je do zakopow wrzucił.
Ted
2 lata temu
Tylko kasa wazna jest
Budka
2 lata temu
Czy to Grzesiu
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić