Karolina Woźniak| 

To nie był "śnieg". Niesamowite, co spadło z nieba

32

Mieszkańcy Olten, miasta położonego między Zurychem a Bazyleą, przeżyli lekki szok, kiedy z nieba zaczął spadać czekoladowy "śnieg". Wszystko z powodu awarii systemu wentylacyjnego w fabryce Lindt & Spruengli.

To nie był "śnieg". Niesamowite, co spadło z nieba
Góry w mieście Olten. (Getty Images)

Rok 2020 nie należy do najlepszych. Wraz z szerzącą się pandemią koronawirusa wielu ludzi straciło pracę. Pożary w Australii pochłonęły 103 tysiące km kw. buszu, a dach nad głową straciło wiele osób. Mieszkańcy jednego z miast w Szwajcarii przeżyli jednak pozytywne zaskoczenie. Z nieba zaczął spadać czekoladowy "śnieg".

W Szwajcarii spadł czekoladowy "śnieg"

Fabryka czekolady potwierdziła informacje, które obiegły media. Wyjaśniła, że w firmie doszło do awarii systemu chłodzącego pokruszone, prażone ziarna kakaowca, które stanowią podstawę czekolady.

Czekoladowy pył zaczął szybko rozprzestrzeniać się po okolicy dzięki silnym wiatrom. Firma Lindt & Spruengli dodała, że tylko jeden samochód został w całości pokryty kakaowym "śniegiem". Właścicielowi zaoferowano pokrycie kosztów czyszczenia samochodu.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Awaria została jednak szybko naprawiona i fabryka czekolady mogła wrócić do pracy. Mieszkańców poinformowano również, że czekoladowy pył jest zupełnie nieszkodliwy dla ludzi i środowiska.

Zobacz także: Zobacz także: Brownie - gratka dla fanów czekolady
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić