Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ORY
|
aktualizacja

Nie chciała, żeby podmienili jej dziecko. Wymyśliła sprytny plan

10
Podziel się:

Ta kobieta swoją ciążę relacjonowała na TikToku. Na dwa tygodnie przed porodem opublikowała filmik, w którym wyznała, że boi się, że jej dziecko zostanie przez pomyłkę podmienione w szpitalu. Owa myśl przerodziła się, jak sama przyznaje, w prawdziwą paranoję. Tiktokerka wpadła zatem na pomysł, jak nie dopuścić do takiego incydentu.

Nie chciała, żeby podmienili jej dziecko. Wymyśliła sprytny plan
Bała się, że w szpitalu zamienią jej dziecko, więc wpadła na nietypowy pomysł (TikTok)

Przyszłe mamy mają naprawdę sporo zmartwień na głowie. Będąc w ciąży myślą nad różnymi scenariuszami, które spędzają im sen z powiek. Ta kobieta wręcz obsesyjnie myślała o tym, że jej dziecko może po porodzie zostać przez przypadek podmienione w szpitalu. O swoich obawach i planie, jak temu zapobiec, opowiedziała w jednym z nagrań opublikowanych na TikToku. 

TikTokerka boi się, że jej dziecko zostanie podmienione w szpitalu

Profil Sahm, która podpisuje się na TikToku nickiem my_sahm_lifestyle, obserwuje prawie 270 tys. osób. Kobieta w kolejnych filmikach dzieliła się swoimi doświadczeniami związanymi z ciążą. Opowiadała w nim m.in. o symptomach w poszczególnych tygodniach i pokazywała rosnący brzuszek. Choć nie jest to pierwsza, a już trzecia ciąża Sahm, to kobieta mimo wszystko nie może pozbyć się pewnych dręczących ją myśli.  

W jednym z nagrań tiktokerka wyznała, że boi się, że z porodówki wróci do domu nie ze swoim dzieckiem. Słyszała bowiem o incydentach przypadkowej zamiany maluchów, które w rzeczywistości są bardzo rzadkie. Jednak, by zapobiec takiej sytuacji, Sahm postanowiła zaraz po urodzeniu pomalować swojemu dziecku jeden paznokieć u stopy, by w ten sposób móc je rozróżnić. 

"Ludzie twierdzą, że jestem szalona, bo myślę, by pomalować mojemu synowi jeden paznokieć u stopy, jak tylko się urodzi. A ja mam paranoję, bo słyszałam, że dzieci są zamieniane, więc zrobię wszystko, by mieć spokojną głowę" – zapowiada Sahm. 

Internautki doskonale rozumieją obawy kobiety

Jak się okazuje, tiktokerka wcale nie jest osamotniona w takim myśleniu. W sekcji komentarzy pod filmikiem internautki dzieliły się swoimi sposobami na oznaczenie i przypilnowanie własnego dziecka podczas pobytu w szpitalu. "Ja po prostu nie pozwoliłam, by zabrali dziecko z mojego pokoju. Robili wszystko tuż obok mnie", "Ja napisałam na stopie mojej córki jej imię wodoodpornym eyelinerem i to samo zrobię tego lata, gdy urodzę syna" – czytamy.  

Sahm termin porodu miała wyznaczony na 30 kwietnia, lecz urodziła synka Axela ponad tydzień wcześniej. Nie poinformowała jeszcze obserwatorów na TikToku, czy faktycznie zrealizowała swój plan. 

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Gadżety dla noworodków, które nie zawsze są bezpieczne
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(10)
żabka
3 miesiące temu
nie bardzo sobie wyobrażam że można było mi podmienić dziecko, rozpoznałabym swoją córeczkę pośród tysiąca noworodków. a to że cały czas od chwili porodu do powrotu do domu była przy mnie, to inna sprawa
Bez TV
4 miesiące temu
Skoro to trzecia ciąża, to rozumiem, że dwoje poprzednich dzieci zostało podmienione? Tiktokerki...
hmmmm
4 miesiące temu
Popieram,dobry pomysł 👍
Romeo
4 miesiące temu
Znałem kiedyś położną, której chodził po głowie pomysł, żeby celowo podmieniać dzieci. Ot tak, dla beki. Więc nie dziwię się tej matce wcale.
PePe
4 miesiące temu
nie prościej wźność skalpel i podpisać nim dziecko? za parę dni rana sie zagoi i będzie oznaczenie na całe życie.
Nemeczek
4 miesiące temu
Pomalować paznokieć? Nie lepiej zakolczykować nos albo obciąć ucho ?
:D)
4 miesiące temu
Kiedyś, jak odbierano dzieci matkom i leżały wszystkie w innym pomieszczeniu, to jeszcze można było się tego bać (choć nawet wtedy nie było to zbyt częste. Teraz dziecko jest cały czas przy mamie, zresztą zaraz po urodzeniu zakłada mu się opaskę na rączkę z nazwiskiem mamy (da się ją zdjąć jedynie przez przecięcie, nie można jej zdejmować i zakładać ponownie), więc nie ma możliwości podmiany. Przynajmniej tak jest w UK, ale myślę, że w Polsce jest bardzo podobnie. Już ponad 20 lat temu, gdy siostra urodziła syna w Pl, to miał łóżeczko przy jej łóżku i cały czas był z nią.
Mama
4 miesiące temu
Wcale się nie dziwię. Na całym świecie, nie tylko w Polsce rodzące matki nawet nie wiedzą, że ich dzieci zostaja podmienione, albo przypadkowo, albo celowo i do końca swojego życia takie dzieci nie są tego świadome.
mm83
4 miesiące temu
boze i taka dzieci chce miec potem beda jeszcze lepsze paranoje, to sie leczy
DeDe
4 miesiące temu
a czy relacjonowała jak ją mąż czy ktoś lub coś zapłodnił w ogóle to ktoś to ogląda jak jakiejś babie brzuch rośnie
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić