Będziecie w szoku, czego zażądała 64-latka za opiekę nad wnuczką. Niania to pikuś

Rodzice w dzisiejszych czasach mają naprawdę ciężki orzech do zgryzienia. Połączenie kariery i sukcesu zawodowego z posiadaniem rodziny może być dla niektórych nie lada gratką. W takich sytuacjach pomocna jest niania. Często jest to jednak zbyt duży wydatek, a czasy przecież nie rozpieszczają. Okazuje się jednak, że sposób dawnych pokoleń, czyli zostawienie dziecka pod okiem babci dzisiaj może nie wchodzić w rachunek.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay
Karolina Sobocińska

Kiedyś, gdy rodzice szli do pracy, by zapewnić swoim dzieciom przyszłość, często z pomocą przychodziły babcie. To one odpowiedzialne były za spędzanie czasu z maluchami.

Babcia droższa niż niania

Jak się jednak okazuje, ta zasada powoli wymiera, a rodzice, którzy nie chcą lub nie mogą sobie pozwolić na zostawienie dziecka pod okiem niani, mają spory problem.

Pewna kobieta poprosiła swoją mamę o pomoc przy opiece nad jej córeczką. 64-latka jednak uznała, że zajmowanie się dziewczynką przypominałoby zwykłą pracę "na etacie" z nadgodzinami.

Wyceniła więc swoje "usługi". Ogłosiła, że oczekuje zapłaty o wysokości 20 dolarów (około 86 złotych) za godzinę. Ewentualne spóźnienia w odbiorze dziecka wiązałyby się z kolejnymi kosztami.

To jednak nie wszystko. 29-letnia córka kobiety przed oddaniem dziecka w ręce babci musi zaopatrzyć je w jedzenie, fotelik samochodowy, wózek i zabawki.

Choć kobieta i jej mąż są aktywni zawodowo, nie stać ich było na spełnienie wygórowanych żądań seniorki. Postanowiła poszukać rozwiązania w sieci. Pod jej postem wywiązała się dyskusja, a kobieta stwierdziła, że odda dziecko do żłobka dla niemowląt, bo jest to najkorzystniejsza finansowo opcja.

Jak sądzicie, seniorka postąpiła słusznie? W końcu opieka nad dzieckiem to ciężka psychicznie i fizycznie praca. Ale z drugiej strony lekka pomoc córce powinna aż tyle kosztować?

Karolina Sobocińska, dziennikarka o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu