Jest hipnoterapeutką gwiazd. To o jej pracy myślą Polacy

Na świecie hipnoza staje się coraz bardziej popularną formą terapii, jednak Polacy wciąż podchodzą do tematu nieufnie. "Hipnoza jest narzędziem bardzo popularnym w Stanach, w Polsce kojarzy się z jakąś magią, szamanizmem" - przyznaje z żalem w programie "Obgadane" Julita Kołcio, hipnoterapeutka gwiazd.

Julita KołcioJulita Kołcio
Źródło zdjęć: © Instagram
Karolina Sobocińska

Szybkie tempo, pogoń za pieniędzmi i idealnym życiem jak z Instagrama - presja jest olbrzymia. A to doprowadzić może do problemów. Wymieńmy choćby kompleksy oraz utratę pewności siebie.

Na każdym kroku jesteśmy hipnotyzowani programami, reklamami, w social mediach. Wytwarzamy sobie, jak wygląda perfekcyjna kobieta, jak wygląda perfekcyjne ciało. Tak samo jest z bajkami Disneya, które programują nas na to, że miłość jest toksyczna, bo jest tam zawsze jakiś konflikt, rozdzielenie, przeżycie traumatyczne. I bardzo często dorastamy myśląc, że [...] jeżeli nie ma konfliktów, nie ma kłótni, to to nie jest miłość - wylicza w programie "Obgadane" Julita Kołcio, słynna hipnoterapeutka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jest hipnoterapeutką gwiazd. To o jej pracy myślą Polacy

Oglądaj poprzedni odcinek programu "Obgadane": "Podchodzili tatusiowie" w przedszkolu. Nie wiedzieli, że to pomyłka

W samej tylko Polsce szacuje się, że z pomocy psychologicznej powinno korzystać 6 mln obywateli. Tymczasem na terapię uczęszcza... 1,6 mln.

Hipnoterapeuta prawdę ci powie?

Mimo to oferta form leczenia jest niezwykle bogata. Od niedawna "krzykiem mody" w naszym kraju (a przynajmniej wśród celebrytów) jest hipnoterapia. Korzysta z niej m.in. Sandra Kubicka, co sama wielokrotnie potwierdzała w swoich mediach społecznościowych.

Są to pacjenci, którzy mają stany lękowe, może jakieś choroby, może mają jakieś cele, które chcą osiągnąć i czują się np. blokowani przez coś, jeśli chodzi o pieniądze i sukces - mówi Kołcio.

Ekspertka przekonuje, że w hipnoterapii często dochodzi się od razu do źródła problemu. Jak podkreśla, wszystko dlatego, że nie pracuje się z umysłem świadomym, a podświadomym. Specjalistka przyznała w wywiadzie dla o2, że jej pacjenci często "wchodzą w swoje przeszłe życia lub w życia swoich przodków".

Jest coraz więcej badań, że tak, jak kolor oczu może być przekazywany z pokolenia na pokolenie, tak samo traumy mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenie - wyjawiła.

Oglądaj poprzedni odcinek programu "Obgadane": 15-latka nie wytrzymała. Tyle ma do powiedzenia o "królu Cyganów"

Życie to nie film

Kołcio przestrzega przed wiarą we wszystko, co słyszymy na temat hipnozy. Przykładowo, w hicie Netfliksa "Efekt hipnozy" terapeuta potrafił manipulować pacjentem tak, by ten popełnił przestępstwo. W realnym świecie takie sytuacje nie mają miejsca.

Takie rzeczy, jakie widzimy na Netfliksie, czy w innych takich programach, filmach, bajkach zniekształcają obraz hipnozy, ponieważ hipnoza jest jak naprawdę bezpiecznym narzędziem. Bazujemy na stanie somnabulizmu, to jest taki stan pomiędzy świadomością a podświadomością. I to nie jest tak, że ja mogę zmanipulować mojego klienta do zrobienia czegokolwiek, czego on nie chce - powiedziała ekspertka w programie.

Żeby nie być gołosłowną, hipnoterapeutka przyznała, że zanim sama zajęła się leczeniem, sama poddała się takiemu leczeniu. - Poczułam się zagubiona w życiu, zblokowana. Wtedy sięgnęłam po hipnozę i zrozumiałam wiele rzeczy o sobie, poznałam siebie lepiej - wspominała.

Zrozumiałam np. dlaczego wybieram takie, a nie inne drogi życia, dlaczego przyciągam takich, a nie innych ludzi, dlaczego znajduję się w takich, a nie innych sytuacjach. Oczywiście miało to połączenie z moimi traumami z czasów dzieciństwa - dodała.

W Polsce, mimo rosnącego zainteresowania, wciąż jest wielu sceptyków tej formy terapii. - Hipnoza jest narzędziem bardzo popularnym w Stanach, w Polsce jest właśnie takie sceptyczne podejście do tego, że kojarzy się z jakąś magią, szamanizmem - przyznała Julita.

Czy to się wkrótce zmieni?

Oglądaj poprzedni odcinek programu "Obgadane": Poszła pod prąd. Wieniawa może się od niej dużo nauczyć

Karolina Sobocińska, dziennikarka o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Wpadka policjantki po wizycie w nocnym klubie. Oto kara
Wpadka policjantki po wizycie w nocnym klubie. Oto kara
Ukryta funkcja kasy Biedronki. Aż chwycił za telefon
Ukryta funkcja kasy Biedronki. Aż chwycił za telefon
Sensacyjne odkrycie po 86 latach. Leśnicy: prawie nienaruszona
Sensacyjne odkrycie po 86 latach. Leśnicy: prawie nienaruszona
Kacper Tomasiak zarobił najwięcej z polskich skoczków. Do lidera mu daleko
Kacper Tomasiak zarobił najwięcej z polskich skoczków. Do lidera mu daleko
To jeden z najpiękniejszych jarmarków w Europie. Turyści: "za drogo i zbyt tłoczno"
To jeden z najpiękniejszych jarmarków w Europie. Turyści: "za drogo i zbyt tłoczno"
Stanął przed Lidlem. Zjechały się służby. Sceny na parkingu
Stanął przed Lidlem. Zjechały się służby. Sceny na parkingu
Tragedia na Teneryfie. Nie żyją trzy osoby
Tragedia na Teneryfie. Nie żyją trzy osoby
MŚ piłkarek ręcznych. Polska zagra z Austrią o 3. miejsce
MŚ piłkarek ręcznych. Polska zagra z Austrią o 3. miejsce
Wyjątkowa rocznica w Pearl Harbor. Po raz pierwszy bez ocalałych
Wyjątkowa rocznica w Pearl Harbor. Po raz pierwszy bez ocalałych
Tatrzańskie niedźwiedzie wciąż aktywne. Leśniczy pokazał dowód
Tatrzańskie niedźwiedzie wciąż aktywne. Leśniczy pokazał dowód
Wiosna w grudniu? Najnowsze prognoza zaskakuje
Wiosna w grudniu? Najnowsze prognoza zaskakuje
Kolejne problemy Luwru. Naruszone setki tomów
Kolejne problemy Luwru. Naruszone setki tomów