Jest pracownicą seksualną. Ujawnia, ilu ma klientów w jedną noc

Danny jest pracownicą seksualną, która mieszka w Tijuanie, w Meksyku i pracuje w tzw. Zona Norte, dzielnicy nazywanej często jako meksykańska "dzielnica czerwonych latarni". W rozmowie z jednym z podcasterów ujawniła, jak wygląda jej praca i zarobki.

Danny opowiedziała, jak wygląda praca w dzielnicy czerwonych latarniDanny opowiedziała, jak wygląda praca w dzielnicy czerwonych latarni
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Tijuana to jedno z najbardziej znanych meksykańskich miast. Leży na granicy ze Stanami Zjednoczonymi i nieopodal wybrzeża Pacyfiku. Rozsławiła go chociażby słynna piosenka Manu Chao pt. "Welcome to Tijuana", stąd turyści często chcą je odwiedzić podczas podróży do Meksyku. Jednocześnie miasto cieszy się też złą sławą - wszystko za sprawą narkotyków.

Sex-workerka opowiedziała o swojej pracy

Jedną z dzielnic, a zarazem atrakcji turystycznych, jest Zona Norte. To artystyczna, pokryta muralami część miasta. Jednocześnie jest ona nazywana tamtejszą "dzielnicą czerwonych latarni" i łatwo natknąć się na miejsca tylko dla dorosłych. Według szacunków pracuje tam około 10 tysięcy pracownic seksualnych.

Jedna z nich zgodziła się udzielić anonimowego wywiadu youtuberowi i podcasterowi 420Jon69. Danny opowiedziała o swojej pracy, z którą jest związana od 19. roku życia, kiedy znalazła się w "Hong Kong Gentlemen’s Club".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ewa Zawada o traumatycznym pierwszym razie i stanach lękowych

Pracownica seksualna mówi, ile zarabia

Danny ujawniła też wysokość swoich zarobków. Okazuje się, że kobieta nie może na nie narzekać - w obecnej pracy zarabia za godzinę tyle, co za 50-godzinny tydzień w "normalnym" miejscu. Najczęściej pracuje osiem godzin na dobę.

Czasami wracasz do domu z co najmniej 300 lub 500 dolarami, a innej nocy zgarniasz tysiąc dolarów, wczoraj zarobiłam 600 dolarów — wyjaśniła.

Możliwe jest jednak osiągnięcie stawki 2-3 tysięcy dolarów. Wszystko zależy od liczby klientów. Danny zdarzyło się raz obsłużyć nawet 13 osób jednej nocy, jednak, jak przyznała, po piątej czy szóstej seks staje się bolesny.

Sex-workerka zaznaczyła też, że samo miasto nie jest tak niebezpieczne, jak wydaje się niektórym. - Wielu ludzi myśli, że Tijuana jest najgorszym miejscem na świecie, że jest najbardziej niebezpieczna, że jeśli tu przyjadą, to zostaną zabici lub staną się narkomanami. Tak jednak nie musi być i wiele zależy od tego, jak się ustawisz - podkreśliła.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia