Polecieli na wakacje w Turcji. "Bardzo stresujące i traumatyczne"

Danielle Halsall i Aaron Hatton z Wielkiej Brytanii wykupili tygodniowe wakacje all-inclusive w Turcji. Po przybyciu na miejsce okazało się jednak, że padli ofiarą oszustwa. Po zaledwie 48 godzinach, postanowili wrócić do domu.

Para wróciła z wakacji po 48 godzinach.Para wróciła z wakacji po 48 godzinach.
Źródło zdjęć: © Facebook

Danielle i Aaron z St. Helens w Wielkiej Brytanii wykupili tygodniowe wakacji w jednym z tureckich kurortów. Zapłacili po 1500 funtów (ok. 7,7 tys. zł), wybierając droższe opcje i pokój z widokiem na morze.

W rozmowie z "Liverpool Echo" zdradzili, że niestety padli ofiarą oszustwa. Wakacje marzeń przerodziły się w koszmar.

Do hotelu trafili około godz. 1 w nocy. Początkowo nic nie wzbudzało ich podejrzeń. Obiekt wyglądał tak, jak na zdjęciach, a na balkonach siedzieli inni wczasowicze. Problemy zaczęły się, gdy Brytyjczycy spróbowali wejść do środka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Migranci wpadli w szał na granicy. W ruch poszły płonące konary

Patrzył na nas ochroniarz, próbowaliśmy przejść, ale ciągle powtarzał: "Idźcie sobie, znajdźcie inne miejsce i że hotel nie jest otwarty dla zwiedzających". Pokazaliśmy mu nasz telefon z rezerwacją i nazwiskiem hotelu, ale on ciągle kręcili głową — relacjonuje 20-latek.

Media, reklama, zakupy- Twoja opinia jest dla nas ważna. Wypełnij ankietę i wypowiedz się już dziś.

Aaron i jego przyjaciółka nie mieli wówczas innego wyboru, jak tylko zatrzymać się w siostrzanym obiekcie hotelu. Tam jednak warunki były o wiele gorsze. Brytyjczycy nie mogli także skorzystać z udogodnień, za które już zapłacili. Zaoferowano im do picia jedynie wodę z automatu.

Powiedziano nam, że możemy napić się tylko z automatu z wodą i że opuszczanie hotelu w nocy nie jest bezpieczne. Kazali nam iść i zamknąć się w pokoju - dodaje Aaron.

Para dostała bardzo mały i skromny pokój o obniżonym standardzie. Pierwotnie zarezerwowali jednak o wiele większy, z widokiem na morze. Nie wytrzymali długo w takich warunkach. Po 48 godzinach zdecydowali, że chcą wracać. Pieniądze na bilety powrotne pożyczyli od swoich rodzin.

To było bardzo stresujące i traumatyczne. Zostaliśmy w środku nocy w kraju, którego nie znaliśmy, nie mając dokąd pójść. Zarejestrowaliśmy skargę 13 października i otrzymaliśmy jedynie informację, że jest ona rozpatrywana - powiedział 20-latek.

Po kilku dniach firma, która sprzedała wakacje, skontaktowała się z poszkodowanymi. Zapewniła, że nadal prowadzi dochodzenie w tej sprawie. 20-latkowie mogą liczyć na zwrot kosztów za zakwaterowanie oraz kupon na 100 funtów na kolejne wakacje.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 21.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 21.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku