Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
NB
|

Weszła w środek piekła. "Niesamowite obrazki z Kabulu"

3
Podziel się:

Korespondentka CNN Clarissa Ward relacjonuje wydarzenia z przejętego przez talibów Kabulu. W swoich materiałach opowiada m.in., że kobiety mieszkające w stolicy Afganistanu są tak przerażone, że boją się wyjść z domu.

Weszła w środek piekła. "Niesamowite obrazki z Kabulu"
Korespondentka CNN relacjonuje wydarzenia z Afganistanu (Twitter)

O materiałach Clarissy Ward dla CNN mówi się na całym świecie. To być może jedyna zachodnia dziennikarka, które relacjonuje wydarzenia w Kabulu. - Niesamowite obrazki z Kabulu od nieustraszonej Clarissy Ward - skomentował na Twitterze John Berman, również z CNN.

W najnowszym materiale Ward pokazała sklep w Kabulu, w którym można kupić burki. Sprzedawca powiedział dziennikarce, że sprzedaje teraz znacznie więcej towaru. Mężczyźni kupują burki dla swoich żon i córek, ponieważ wierzą, że dzięki nim będą bezpieczniejsze.

Talibowie przejęli Kabul. Kobiety boją się wychodzić z domu

Clarrisa Ward powiedziała, że kobiety są przerażone i boją się wychodzić na ulice, nawet w "bardzo konserwatywnym stroju". Podkreśliła, że to dowód na to, że są pozbawiane podstawowych praw.

Ward przyznała, że talibowie regularnie kontrolują miasto. Dodała, że na ulicy widziała tylko jedną kobietę, w burce. Mimo zapewnień ze strony talibów, że kobiety będą chronione i będą mogły wychodzić z domu i do pracy, Afganki im nie wierzą.

Będę widywała coraz mniej kobiet na ulicy, ponieważ kobiety są przestraszone i nie mogą ufać gwarancjom, które dawali im talibowie. Z historii znają co innego, znają co innego z obszarów wiejskich - powiedziała dziennikarka.

Korespondentka CNN stwierdziła, że talibowie byli uprzejmi dla dziennikarzy i pozwalali im kontynuować pracę. Podczas wywiadu powiedzieli, że uważają, iż twarz i ręce kobiety powinny być zakryte, jednak nikt jej o to nie poprosił.

Nie chcę zwracać na siebie zbytniej uwagi. Nie chcę stać się newsem, newsem jest to, co dzieje się wokół mnie. Historią jest to, co czują Afgańczycy - podkreśliła.

W najnowszym poście na Facebooku korespondentka CNN przyznała, że relacjonowanie wydarzeń z Kabulu "to jedno z najbardziej niezwykłych doświadczeń w jej karierze".

Jestem zbyt niewyspana, żeby zacząć wymierzać sprawiedliwość słowami, ale powiedzmy, że raz na jakiś czas jako dziennikarz dostaje się miejsce w pierwszym rzędzie historii. Piszę w mojej książce "Na Wszystkich Frontach" o doświadczeniach spędzania czasu z talibami na północy kilka lat temu. Nigdy nie wyobrażałam sobie wtedy, że przejmą stolicę w ciągu kilku godzin, nie oddając nawet strzału - wyznała.

Zobacz także: Polka relacjonuje tragiczną sytuację kobiet w Afganistanie. "Są przerażone"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(3)
były wojak
10 miesięcy temu
Dramaturgia tej relacji jest porażająca, widać jak ludzie wiodą normalne życie. Reporterka z wrogiego kraju prowadzi relację w biały dzień, Talibowie mają to w ,,szacunku". Pewnie czekają, żeby wyłączyli kamerę, wtedy ją ,,ubogacą". Marzenie reporterki?
Goldengecko
11 miesięcy temu
Nie są przerażone żeby wyjść z domu tylko dostosowały się do nowego obowiązującego prawa które było tam przez stulecia i za złamanie którego są surowe kary
Security
11 miesięcy temu
Clarrisa Ward-bohaterka. Można pozazdrościć jej pasji.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić