Zamówiła przez internet fotel. Kiedy otworzyła przesyłkę, przeżyła szok

Jen Begakis chciała kupić skórzany fotel. Jeden z mebli oferowanych za pośrednictwem platformy Amazon przypadło jej do gustu na tyle, że zdecydowała się na złożenie zamówienia. Gdy paczka nadeszła, okazało się, że Begakis otrzymała makabryczny "gratis".

Jen Begakis zamówiła przez internet krzesło. Gdy paczka dotarła, była podejrzanie mała Jen Begakis zamówiła przez internet fotel. Gdy paczka dotarła, okazało się, że dostała makabryczny "gratis"
Źródło zdjęć: © Twitter | @jenbegakis

Jen Begakis podzieliła się swoją nietypową historią na swoim profilu na Twitterze. Jak przyznała, gdyby usłyszała taką opowieść od kogoś innego, na pewno by nie uwierzyła.

Zamówiła fotel. Dostała makabryczny "gratis" do zakupu

Begakis relacjonowała, że kiedy otrzymała upragnione zamówienie, nie spodziewała się niczego złego. Okazało się, że odebrała to, co rzeczywiście kupiła i z zadowoleniem wyjęła fotel z kartonu. Wtedy zauważyła, że w środku został "gratis".

Jak relacjonowała Jen Begakis na Twitterze, w paczce poza fotelem znajdowała się próbówka do pobierania krwi. Co jednak najbardziej wstrząsnęło adresatką paczki, w środku rzeczywiście znajdowała się czerwona substancja.

Gdybym wam powiedziała, że do skórzanego fotela, który zamówiłam przez Amazon, dodano próbówkę do pobierania krwi, która jest... pełna, uwierzylibyście mi? Bo brakuje mi słów. Jestem równie przerażona, co zmieszana – napisała Jen Begakis na Twitterze.

New York Post podaje, że Jen Begakis zwróciła się do Amazona z prośbą o wyjaśnienia. Klientka chciała dowiedzieć się, w jaki sposób próbówka pełna krwi trafiła do paczki z jej fotelem. Na razie jednak nie otrzymała odpowiedzi od przedstawiciela działu obsługi klienta.

Zobacz też: Niespodziewany złodziej pizzy. Uchwyciła go kamera monitoringu

Wybrane dla Ciebie