Czy myć surowe mięso? Większość nadal popełnia ten błąd
Czy mycie mięsa przed gotowaniem to konieczność, czy przestarzały zwyczaj? W rozmowie z "Wyborczą" do sprawy odniosła się prof. Elżbieta Maćkiw, specjalistka ds. bezpieczeństwa żywności z NIZP PZH-PIB.
Czy powinniśmy myć mięso przed gotowaniem? To pytanie zadaje sobie wielu z nas, kiedy przystępujemy do przygotowywania posiłków. Tradycja mycia mięsa sięga czasów, gdy dostęp do nowoczesnych metod przechowywania był ograniczony. Zjawisko to było powszechne, gdyż uważano, że pomaga usunąć zanieczyszczenia.
Jednak rozwój technologii i lepsza higiena w kuchniach sprawiły, że wiele z dawnych praktyk staje się zbędnych. Dzisiejsze standardy sanitarne różnią się znacząco od tych sprzed lat, zmieniając podejście do codziennych czynności w kuchni.
Jak rzeźnie przygotowują mięso dla sklepów?
Jak podaje "Wyborcza", surowe mięso trafia do sklepów już po myciu w rzeźniach. Na każdym etapie obowiązują też procedury higieny i kontrole. Dlatego domowe płukanie nie zwiększa bezpieczeństwa produktu, a może stworzyć nowy problem.
Na powierzchni mięsa mogą znajdować się bakterie takie jak Salmonella, Campylobacter i Escherichia coli. Gdy kawałek trafia pod bieżącą wodę, krople rozbijają się o mięso i przenoszą drobnoustroje na zlew, blat, naczynia i ręce. Tak rośnie ryzyko kontaminacji krzyżowej, czyli przeniesienia drobnoustrojów, alergenów albo innych zanieczyszczeń z jednego produktu, powierzchni lub narzędzia na inne.
Jak bezpiecznie przygotować surowe mięso?
Bezpieczne przygotowanie mięsa zaczyna się nie od kranu, ale od prostych zasad higieny w kuchni.
- Schowaj mięso do lodówki od razu po zakupach.
- Umyj ręce mydłem i ciepłą wodą przez co najmniej 20 sekund.
- Nie płucz mięsa ani pod kranem, ani w stojącej wodzie.
- Fragment kości, tłuszczu lub paproch odetnij nożem albo usuń ręcznikiem papierowym.
Eksperci podkreślają, że ochronę daje obróbka termiczna, a nie woda. Wnętrze mięsa powinno osiągnąć ok. 70 st. C. W domowej kuchni praktyczna wskazówka jest prosta: środek nie powinien być różowy, a z najgrubszego miejsca nie może wypływać różowy sok.
Trzeba pamiętać, aby po kontakcie z surowym mięsem dokładnie umyć deskę, nóż i inne akcesoria.
Najpierw usuwamy resztki mięsa papierowym ręcznikiem, potem myjemy gorącą wodą z detergentem - radziła w rozmowie z "Wyborczą" prof. Elżbieta Maćkiw.
Należy też wyczyścić także blat, zlew i uchwyty szafek, jeśli dotykały ich nieumyte ręce. Wilgotna gąbka również sprzyja bakteriom, dlatego trzeba ją wypłukać, wyparzyć i wysuszyć.
Mycie rąk to podstawowa zasada higieny - podsumowała w rozmowie z "Wyborczą" prof. Elżbieta Maćkiw.
Jak przechowywać surowe mięso?
Prawidłowe przechowywanie surowego mięsa zaczyna się już w sklepie. Najlepiej jest kupować je na końcu zakupów, minimalizując czas, który spędza poza kontrolowaną temperaturą chłodniczą. Po powrocie do domu mięso powinno trafić natychmiast do lodówki lub zamrażarki, zależnie od planowanego czasu użycia.
Surowe mięso w lodówce powinno być przechowywane w najchłodniejszej części, zazwyczaj na dolnej półce, by unikać ewentualnego kapania soków na inne produkty.
Zamrażanie surowego mięsa to skuteczna metoda przedłużenia jego trwałości, a także zapobiegania rozwojowi bakterii. Warto pamiętać, aby mięso szczelnie zapakować w torebki foliowe lub specjalne pojemniki, co uniemożliwi dostęp powietrza i powstanie przypalenia mrozowego. Przed zamrażaniem można podzielić mięso na porcje, co ułatwi późniejsze rozmrażanie tylko potrzebnej ilości. Ważne jest, aby na opakowaniach umieścić datę zamrożenia, co pozwoli monitorować czas przechowywania, dbając o jakość.