Sanepid wkracza do znanej restauracji. "Co za syf nam państwo sprzedali"

"Jeśli lubisz zatrucia pokarmowe, to miejsce jest dla Ciebie! Dziękuję za weekend z gorączką i innymi dolegliwościami!" piszą klienci modnego bistro Charlotte, które po serii zachorowań zgłaszanych przez gości tymczasowo zawiesiło działalność w jednym ze swoich lokali przy przy placu Szczepańskim w Krakowie. Sprawę bada Sanepid, a restauracja w rozmowie z o2.pl zastrzega: "pisanie na ten moment o masowym zatruciu jest dla nas krzywdzące".

Popularny lokal Charlotte w Krakowie tymczasowo zamyka się z powodu masowych zatruć wśród klientówPopularny lokal Charlotte w Krakowie tymczasowo zamyka się z powodu masowych zatruć wśród klientów
Źródło zdjęć: © Facebook

Charlotte to popularna sieć lokali gastronomicznych z własną piekarnią, której knajpki znaleźć można w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu.

Od lat miejsce cieszy się sporą sławą i jest doceniane zarówno przez bywalców jak i kulinarnych testerów. Tak było do pierwszego lutowego weekendu gdy w sieci zaczęły pojawiać się niepokojące doniesienia na temat fali zatruć wśród klientów odwiedzających jeden z krakowskich lokali.

I choć negatywne opinie zniknęły już z sieci, zdążyły już opublikować je lokalne dzienniki, w tym Gazeta Wyborcza:

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

UOKiK prześwietlił restauracje. W ponad połowie lokali miał się do czego przyczepić

"Byłam ostatnio na placu Szczepańskim, dokładnie we wtorek, w Charlotte i od środy cały czas wymiotuję i mam gorączkę", "Po wizycie w dn. 30.01 cała grupa znajomych boryka się z biegunkami, wymiotami i gorączką", "Byłam w poniedziałek, wczorajszy dzień wyjęty z życia: biegunka, wymioty, wszyscy moi znajomi obecni w poniedziałek w Charlotte plus koleżanka, która we wtorek poszła beze mnie mają zatrucie" - pisali klienci.

Klienci Charlotte: dajcie ludziom powiedzieć prawdę

Lokal w reakcji na te informacje zawiesił tymczasowo działalność, sprawę bada Sanepid, ale klienci zarzucają restauracji, że ta usuwa negatywne komentarze w sieci.

" Proszę o informację, co za syf nam państwo sprzedali" - domagają się w komentarzach cytowanych przez portal KRK News, a ktoś pisze wprost: "Beznadziejne posunięcie, że wyłączyliście komentarze, dajcie ludziom powiedzieć prawdę",

Właściciele odnieśli się już do sprawy w specjalnym oświadczeniu, gdzie przepraszają za zaistniałą sytuację i zapewniają, że współpracują w tym temacie z krakowską Stacją Sanitarno - Epidemiologiczną.

A Urszula Kuźnik menedżerka ds. marketingu i sprzedaży w rozmowie z o2.pl mówi:

Nie jesteśmy na ten moment w stanie ani my, ani Sanepid powiedzieć o co jest przyczyną. Nie znamy powodu zachorowań. Spisujemy objawy zgłaszane przez klientów, terminy wizyty w naszym lokalu po to, aby znaleźć punkt wspólny. Ludzie jedli różne produkty, mają różne objawy, ale są to dolegliwości żołądkowe.

Przedstawicielka Charlotte podkreśla też, że komentarze nie zniknęły z internetu. "Wydaliśmy oświadczenie, niczego nie kasujemy, wręcz przeciwnie. Odpisujemy na komentarze na naszych social mediach, opinie, wiadomości i zbieramy zgłoszenia na info@bistrocharlotte.com. Im więcej mamy informacji otrzymamy tym lepiej" - dodaje.

Kuźnik zastrzega, że zachorowały także osoby z personelu krakowskiego bistro, ale i w tym wypadku trzeba zaczekać na wyniki badań.

Dlatego pisanie na ten moment o masowym zatruciu jest dla nas krzywdzące. Nie wiemy co jest przyczyną, to rozstrzygną wyniki badań - podkreśla Kuźnik i dodaje - Sanepid działa w trybie pilnym, przyspieszono badania. Prawdopodobnie pojawią się jutro.
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje Anne Hughes. Nagranie z jej udziałem stało się viralem na TikToku
Nie żyje Anne Hughes. Nagranie z jej udziałem stało się viralem na TikToku
Śnieżyce nadciągają nad Polskę. Jest pomarańczowy alert
Śnieżyce nadciągają nad Polskę. Jest pomarańczowy alert
Wrocław bije rekordy. Dzieło przyciągnęło pół miliona osób
Wrocław bije rekordy. Dzieło przyciągnęło pół miliona osób
Rozłam wokół Jemenu. Saudyjski nalot zmienia układ sił
Rozłam wokół Jemenu. Saudyjski nalot zmienia układ sił
Premier Finlandii ostrzega. Tym grozi użycie siły wobec Grenlandii
Premier Finlandii ostrzega. Tym grozi użycie siły wobec Grenlandii
Policjantka z zarzutami. Doprowadziła do śmiertelnego wypadku
Policjantka z zarzutami. Doprowadziła do śmiertelnego wypadku
Wyniki Lotto 09.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 09.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Taki widok na Odrze. "Nie widziany od kilku lat"
Taki widok na Odrze. "Nie widziany od kilku lat"
To nie jest fotomontaż. Zobaczcie, co chodziło ulicami Gdyni
To nie jest fotomontaż. Zobaczcie, co chodziło ulicami Gdyni
"Zjadł, zapłacił i był zadowolony". Obrzydliwe, co zrobił potem
"Zjadł, zapłacił i był zadowolony". Obrzydliwe, co zrobił potem
Jest po amputacji nóg. Zdobył najwyższe góry wszystkich kontynentów
Jest po amputacji nóg. Zdobył najwyższe góry wszystkich kontynentów
Spekulacje po śmierci 22-latka. Partnerka mówi dość. "Jestem wściekła"
Spekulacje po śmierci 22-latka. Partnerka mówi dość. "Jestem wściekła"