Meghan Markle dostała szału. Poszło o "gratisy"

Nie ustają pogłoski o tym, że Meghan Markle wielokrotnie źle traktowała osoby pracujące dla rodziny królewskiej. Takie sytuacje rzekomo miały miejsce, kiedy żona księcia Harry'ego mieszkała jeszcze w Wielkiej Brytanii. Wściekła się m.in. o... upominki od firm.

Meghan Markle miała być naprawdę wściekła na pracowników brytyjskiej rodziny królewskiej Meghan Markle miała być naprawdę wściekła na pracowników brytyjskiej rodziny królewskiej
Źródło zdjęć: © Getty Images | WPA Pool , Pool

Żona księcia Harry'ego od dawna jest oskarżana o stosowanie mobbingu wobec osób pracujących dla rodziny królewskiej. Doszło nawet do tego, że w sprawie zostało wszczęte wewnętrzne śledztwo. Odpowiedzialne za nie osoby spotkają się nie tylko z obecnymi, lecz także byłymi członkami personelu.

Meghan Markle źle traktowała pracowników? Kłótnia o prezenty od marek

Jak podaje Page Six, Meghan Markle miała zdenerwować się na personel m.in. za to, że odesłał upominki przysłane byłej aktorce przez różne firmy. Miało to miejsce tuż po upublicznieniu jej związku z księciem Harry'm – przedstawiciele znanych marek postanowili w taki sposób pogratulować przyszłej księżnej.

Zgodnie z protokołem członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej nie mogą przyjmować podobnych drogich prezentów. Tej reguły nie złamała nawet znana z zamiłowania do drogich kreacji księżna Diana, która godziła się jedynie na przyjmowanie zniżek. Jednak do Meghan Markle argumenty personelu miały nie przemawiać, co poskutkowało atakiem złości.

Jako aktorka była przyzwyczajona do przyjmowania upominków od sieciówek i projektantów. Ale Meghan musiała dowiedzieć się, że podobne zachowanie jest niestosowne, gdy dołącza się do rodziny królewskiej – tłumaczy jeden z informatorów brytyjskiego dziennika "The Sun".

Zobacz też: Księżna Kate świadkiem w sądzie w sprawie księżnej Meghan?

Wybrane dla Ciebie