300 km/h na liczniku. Piraci drogowi z Białegostoku przed sądem

Białostocki sąd zajmuje się sprawą kierowców, którzy mieli poruszać się po drogach z prędkością przekraczającą 300 km/h. Policja podejrzewa, że uczestniczyli w nielegalnych wyścigach.

Kierowcy zostali oskarżeni o jazdę z prędkością ponad 300 km/hKierowcy zostali oskarżeni o jazdę z prędkością ponad 300 km/h
Źródło zdjęć: © Pexels
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Kierowcy oskarżeni o jazdę z prędkością ponad 300 km/h.
  • Policja uznaje to za nielegalne wyścigi.
  • Sąd przesłuchuje biegłych i świadków.

Proces w Białymstoku

W Białymstoku trwa proces kierowców oskarżonych o ekstremalnie niebezpieczną jazdę z prędkościami przekraczającymi 300 km/h. Policja wskazuje, że mogły to być nielegalne wyścigi, które poważnie zagrażały bezpieczeństwu na drogach.

Biegły sądowy potwierdził, że na podstawie nagrań opublikowanych w mediach społecznościowych jeden z samochodów osiągnął prędkość 314 km/h, a drugi 286 km/h. Materiał ten okazał się kluczowy dla ustalenia przebiegu zdarzeń i charakteru jazdy oskarżonych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wsiadł na motor mimo zatrzymania prawa jazdy. Jechał 220 km/h.

Do tej pory sąd przesłuchał już kilku biegłych oraz funkcjonariuszy policji. Obrońcy wnioskowali o przesłuchanie dodatkowych świadków – w tym ojca jednego z kierowców, który ma przyjechać z Serbii, oraz narzeczonej drugiego oskarżonego, która nagrywała wyścig.

Ponadto obrońcy złożyli wniosek o powołanie biegłego z zakresu techniki motoryzacyjnej, aby zbadać, czy w samochodach dokonano modyfikacji pozwalających osiągnąć tak wysokie prędkości. Sąd rozważy ten wniosek po przesłuchaniu świadków.

Decyzje podejmowane w tej sprawie mogą mieć istotne konsekwencje dla przyszłych postępowań dotyczących nielegalnych wyścigów na polskich drogach. Kolejne przesłuchania zaplanowano na październik.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie