Anna Popek przeszła metamorfozę. Jej fani są zachwyceni

66

Anna Popek cieszy się opinią jednej z najbardziej charyzmatycznych polskich dziennikarek. Jej charakterystyczny wizerunek niezmiennie zachwyca telewidzów. Przez lata Popek pozostawała wierna jednemu klasycznemu uczesaniu. Niespodziewanie zapragnęła zmiany fryzury.

Anna Popek przeszła metamorfozę. Jej fani są zachwyceni
Anna Popek może być z siebie zadowolona. Jej metamorfoza zachwyciła fanów (AKPA, AKPA, Gillert)

Anna Popek jest miłośniczką klasycznego stylu. Stroni od ekstrawagancji, stawiając — zarówno w przypadku ubrań, jak i uczesania — na elegancję i prostotę. Jednak nawet tak konsekwentna w swoich wyborach modowych i fryzjerskich osoba czasem potrzebuje zmiany.

Anna Popek i jej nowa fryzura. Metamorfoza gwiazdy

Dziennikarka postanowiła zmienić uczesanie. Jeszcze do niedawna pozostawała długowłosą brunetką i właśnie z taką fryzurą kojarzyli ją widzowie. Nagle Anna Popek wystąpiła w zupełnie innej odsłonie.

Anna Popek postanowiła zaprezentować swoją nową fryzurę przy okazji premiery filmu "Ania" o Annie Przybylskiej. Dziennikarka — co nikogo nie zaskoczyło — i tym razem postawiła na klasykę, czyli biały damski garnitur. Wszyscy jednak patrzyli na jej włosy, które drastycznie skróciła. Zaczęła też nosić przedziałek na środku, a nie z boku, jak dotychczas.

Zaraz zacznie się premiera filmu "Ania" o Ani Przybylskiej. Należy spodziewać się wzruszeń. Mam tusz wodoodporny na szczęście — napisała Anna Popek w opisie swojego zdjęcia z premiery na Instagramie.
Trwa ładowanie wpisu:instagram

Obserwatorzy nie szczędzili Annie Popek komplementów. W komentarzach powtarzały się wyrazy zachwytu, a dziennikarka była określana jako... "piękność"!

Ładnie wyglądasz, pani Aniu.
Aniu, przepięknie. Piękność!
Pięknie wyglądasz — zachwycali się użytkownicy Instagrama w komentarzach pod zdjęciem Anny Popek.

Ostatni czas nie był łatwy dla gwiazdy. Postanowiła ona zabrać głos na temat mobbingu, do jakiego miało dochodzić w telewizji TVN. Jak przyznała w rozmowie z portalem "Pomponik", doniesienia o nękaniu pracowników i pracownic ją szokowały.

Jestem zaskoczona, że redakcja, która zawsze dbała o prawa kobiet i o prawa obywatelskie w ogóle, a nawet podkreślała to ostentacyjnie, pozwalała sobie, by we własnych szeregach dochodziło do takich sytuacji — mówiła zbulwersowana Anna Popek w rozmowie z "Pomponikiem".
Zobacz także: Zobacz też: Anna Popek uderza w Kingę Rusin? "Panuje nadużywanie statusu gwiazdy"
Autor: EKO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić