Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
WIP
|

Dramat w urodziny. Janusz Chabior w żałobie

119
Podziel się:

Janusz Chabior 17 lutego skończył 59 lat. Niestety, ten dzień okazał się dla niego naprawdę smutny. Aktor i jego partnerka Agata Wątróbska są w żałobie po stracie najlepszego przyjaciela.

Dramat w urodziny. Janusz Chabior w żałobie
Janusz Chabior stracił przyjaciela, odszedł jego pies Batman (AKPA, AKPA)

Janusz Chabior w dniu urodzin stracił najlepszego przyjaciela. Choć o poranku aktor zamieścił radosny filmik z okazji wstąpienia, jak ironicznie powiedział w "nieprzyzwoicie poważny wiek", reszta dnia okazała się prawdziwym koszmarem. Odszedł pies Janusza Chabiora, Batman. Czworonożny towarzysz dożył sędziwego wieku 22 lat.

Batman był psem niezwykłym. Zwierzęta rzadko kiedy są w stanie dotrwać do psiej "setki". Mniej więcej w takim wieku, w przeliczeniu na ludzkie lata, odszedł Batman. Janusz Chabior lata temu przygarnął psiego druha ze schroniska. Ich pierwszym wspólnym wyzwaniem była gra w jednym filmie. Przyjaciel aktora wystąpił z nim na ekranie w produkcji "Kilka prostych słów".

Psa przywieziono [do schroniska - przyp. red.] w stanie agonalnym, powinien być uśpiony, ale kiedy popatrzył na lekarza, ten powiedział: "spróbujemy cię wyciągnąć z tego". Podobno miał 10 operacji. Tak został poskładany i posklejany, że co prawda na trzech łapach, ale chodzi. Miał wtedy około 7 lat - wspominał Janusz Chabior w rozmowie z serwisem "Cztery Łapy".

O śmierci przyjaciela aktor powiadomił na Instagramie: - Dziękuję wszystkim za życzenia urodzinowe. Przepraszam, że nie odpisywałem, ale wczoraj odszedł od nas Batman. Jest nam z Agatką tak smutno - napisał Janusz Chabior.

"Nasze wzajemne relacje, to prawdziwa męska przyjaźń"

Strata zwierzęcia bywa wielką traumą, zwłaszcza jeśli pupil traktowany jest jak członek rodziny.

Ważnym elementem, jaki wniósł do mojego życia jest jego pozytywne myślenie i zaraźliwy optymizm. Mimo przejść, zachował pogodę ducha. Czasami, kiedy się budzę i jest szaro-buro za oknem i niespecjalnie chce mi się cokolwiek zrobić, Batman przeciąga się, wstaje i zaczyna machać ogonem. Wtedy po prostu uśmiecham się. Nasze wzajemne relacje, to prawdziwa męska przyjaźń - powiedział aktor w wywiadzie.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(119)
Ewik
3 miesiące temu
Bardzo mi przykro i bardzo współczuję.😢😢😢
Antek
3 miesiące temu
Bardzo Panstwu współczuję bo sam wspominam swoją labradorkę. Przy okazji życzę Panu 100 lat oczywiście zawsze z psem.
Gość
3 miesiące temu
Lubicie patrzeć na właścicieli i ich pupilów.Czy są podobieństwa i jakiego typu?
Gość
3 miesiące temu
Dobrze aportował?
Kola
3 miesiące temu
Mijają 22lata, jak nie nie ma ze mną 13-letniej szalonej Coki,jamniczki....ale tęsknota szarpiąca została...a teraz kotka, Kicia, ma już 16 lat...rozumiem i współczuję
Antypis
3 miesiące temu
Współczuję Państwu, ale pocieszające w tym trudnym czasie niech będzie to, że większość swojego życia Batman przeżył z kochającymi go ludźmi i to zostanie na zawsze w pamięci.
Olga
3 miesiące temu
Ktoś kto nigdy nie kochał zwierzaka- nigdy nie zrozumie że to wielka tragedia. Panie Januszu najszczersze współczucie po stracie PRZYJACIELA.
Bonzo
3 miesiące temu
Co to za nagłówek?!?! "Tragedia w urodziny"... tragedią jest caly ten artykuł z nagłówkiem włącznie
Ada
3 miesiące temu
No takie pierdoły piszecie.
Sawa
3 miesiące temu
Tak to przykre. Wiem coś o tym. Po śmierci mojego przyjaciela obiecałem sobie nigdy więcej psa. Ale minęły cztery miesiące i...... Jest nowy psiak. Cudowny bokserek Tul. W pamięci zostanie na zawsze jego poprzednik.
Piter
3 miesiące temu
Czasy kiedy pies jest ważniejszy od człowieka.
Aleksandra z ...
3 miesiące temu
Panie Januszu - żal i współczucie.........
Gosia
3 miesiące temu
Panie Januszu w ubiegłym roku pożegnaliśmy 2 nasze pieski w odstępie 8 miesięcy. Od razu po 2 tyg. Adoptowalismy ze schroniska przepieknego, przeukochanego pieska i daje nam dużo radości. Oczywiście pamiętamy o tamtych. W końcu przeżyły z nami 14 lat. Ale nowy piesek wynagradza nam wszystko i pomaga przetrwać największy smutek. Mąż nie chciał od razu adopcji. Ja przeciwnie im dłużej było cicho w domu tym bardziej nie chciałam już więcej takich przeżyć. Więc poszłam za ciosem. I adoptowalismy od razu. Niech Pan spróbuje dać miłość pieskowi który może na to czeka w bidulu.
Janusz
3 miesiące temu
I przez to jest pan panie Januszu wielki największy a dla hejterów jedna rada jak macie pisać takie komentarze to lepiej się upijcie
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić