Klamka zapadła. Dominika Gwit wybrała już imię dla dziecka

36

Dominika Gwit jest w trzecim trymestrze ciąży. Celebrytka z pewnością bardzo niecierpliwie wyczekuje narodzin dziecka. Podczas jednej z najnowszych rozmów z fanami aktorka mówiła o imieniu dla swojego potomka.

Klamka zapadła. Dominika Gwit wybrała już imię dla dziecka
Dominika Gwit (Licencjodawca, AKPA)

Dominka Gwit w sierpniu 2022 roku przekazała fenomenalną informację. Radośnie obwieściła, że jest w ciąży i doczeka się wymarzonego dziecka. Celebrytka absolutnie nie kryła się z tym, że starania o potomstwo kosztowały ją wiele wysiłku i nerwów. W końcu jednak udało się osiągnąć tak bardzo wyczekiwany efekt.

Jeszcze jakiś czas Dominika normalnie mierzyła się ze swoimi obowiązkami. W listopadzie jednak zwolniła tempo, a jednocześnie skupiła się już tylko na sobie i dziecku. Podczas ostatniej rozmowy z fanami wyjawiła, że ma już gotową wyprawkę dla swojej pociechy. Zapadła również decyzja w sprawie imienia.

Pewnie, że wybraliśmy. Już dawno mieliśmy z mężem wybrane i dla dziewczynki, i dla chłopca, ale to nasza słodka tajemnica - podkreśliła Gwit, cytowana przez pomponik.pl.

Już od jakiegoś czasu wiadomo, że celebrytka urodzi synka. W pierwszych miesiącach maluszek ma spać w sypialni rodziców. Kącik dla dziecka jest już gotowy.

Powiem wam, że już jest coraz ciężej. Siódmy miesiąc daje się we znaki. Jeszcze trochę... - dodała Dominika.

Czy Dominika Gwit ochrzci dziecko?

Dominika Gwit na razie nie zamierza dzielić się imieniem dziecka. Jakiś czas temu mówiła Pudelkowi, że nie będzie pokazywać jego twarzy. Odpowiedziała również na pytanie o chrzest. Aktorka absolutnie nie ukrywa, że jej synek zostanie ochrzczony.

Tak, jesteśmy wierzący i zawsze o tym mówimy - poinformowała w rozmowie z Pudelkiem.

Gwit podjęła już decyzję, że urodzi w szpitalu publicznym. To nieczęsty wybór wśród rodzimych gwiazd, które zazwyczaj decydują się na to, by rodzić w prywatnych (i drogich) szpitalach. Skąd taka decyzja u Dominiki? Wyjaśnienie jest proste.

Ja mam tak jak już ciągle powtarzam wiele chorób autoimmunologicznych i jestem tam, gdzie jest moja pani doktor [...] Chodzi o to, że osoby z chorą immunologią muszą być w szpitalach z trzecim stopniem referencyjności, a prywatne szpitale nie mają takiego stopnia. Jest to po prostu bezpieczeństwo - tak wyjaśniła swoją decyzję kobieta w rozmowie z serwisem pomponik.pl.
Zobacz także: Rozpacz w samolocie. W kokpicie pojawiły się kłęby dymu
Autor: MDO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić